Mój mąż przed chwilą, po 4 latach małżeństwa, powiedział mi, że właściwie to nigdy nie chciał mieć rodziny, a że kosztujemy go 1,5 tysiąca miesięcznie, to nie widzi w tym sensu i zamieszka u kolegi. Aha, dziecka też właściwie nie chciał mieć, więc nie sądzi, że będzie je odwiedzać. Alimenty natomiast byłyby tak ogromną skazą na jego honorze, że wolałby umrzeć, niż je płacić.
Dodaj anonimowe wyznanie
Powiedz mu, że to tak nie działa. Jedyne wyjście dla niego to zostać menelem, oni nie muszą nic i wszystko im się należy. A jakby miał żółte papiery to już boss.
"Alimenty natomiast byłyby tak ogromną skazą na jego honorze, że wolałby umrzeć, niż je płacić."
Renta rodzinna dla wdowy to tez jakis pieniadz... :p
No i chu* mu w dup*. Zbierz dowody, że ma dochód i niech płaci. I nie zawracaj sobie nim głowy, skoro nie chciał dziecka i żony, to niech nie przyłazi do Was w odwiedziny. Niech sobie będzie frajerem gdzie indziej. Kiedyś takie traktowanie ludzi się na nim odbije.
Lubię szczerych ludzi.