W piątej klasie podstawówki razem ze znajomymi poszliśmy kolędować przed Bożym Narodzeniem po domach. Dużo sobie żartowaliśmy, w pewnym momencie, jak mieliśmy przerwę, nie mogliśmy opanować śmiechu, koleżanka rzuciła tekstem: „Zaraz się zsikam ze śmiechu”, a wtedy ja faktycznie się zsikałam. Na domiar tego weszłam jeszcze w psią kupę i nie dość tego, że śmierdziałam moczem, to jeszcze psim gównem. Do końca kolędowania trzymałam się z tyłu, by inni nie wyczuli.
Dodaj anonimowe wyznanie
W sumie lepiej tak niż odwrotnie to znaczy jakbyś zrobiła kupę i weszła do psiego moczu.
Choć mokre spodnie na mrozie też nie brzmią jakoś zachęcająco. Obie opcje mają podobny stopień atrakcyjności.
Mi kiedyś też pociekło na rzadko, było ciepło ale tylko na początku. Potem przymarzło do nogawek to nawet nie było tak czuć. Na szczęście miałam blisko do domu