#IJ9f9
Usłyszałam, jak jedna dziewczyna chciała zrobić żart i podejść do kogoś innego udawać, że się z tą osobą znają, żeby wprawić ją w zakłopotanie. Kiedy słuchałam dalej ich rozmowy dowiedziałam się, że dziewczyna ma na imię Ola, a jej chłopak ma na imię Michał (domyśliłam się, bo się całowali).
Potem poszłam do sklepu. Kiedy chodziłam i oglądałam jakieś ubrania, podeszła do mnie ta dziewczyna i od razu ją rozpoznałam. Jej grupka znajomych stała obok przymierzalni i się przyglądała.
Dialog wyglądał tak:
Ona: O matko! Cześć! Ale się długo nie widziałyśmy!
Ja: Olka!! Cześć!!!
Dziewczyna stanęła jak wryta i zrobiła oczy jak pięć złotych.
Ja: Co u ciebie?! Podobno teraz chodzisz z Michałem!
Przestraszyła się jeszcze bardziej. Jej znajomi też się bardzo zdziwili.
Ona: (z udawanym uśmiechem) Eeeee... tak, już od dłuższego czasu... a co u ciebie... eee... kochana?
Ja: A wszystko spoko. Ooo!! Michał też z tobą jest! Może wyskoczymy gdzieś razem?
Ona: (Przestraszona jak nie wiem, aż cała zbladła) Eeeee... wiesz co, może innym razem... he, he... no bo ja... znaczy my się teraz spieszymy.
Ja: A, no dobra, to się jeszcze Olka zgadamy.
Ona: Tak... jasne. To do zobaczenia! Cześć!
Uciekła szybko w drugą część sklepu i patrzyła jeszcze przez kilka minut z przerażeniem w oczach, czy nadal tam stoję.
Fajnie rozegrane 😂👍
Do mnie czasem piszą jacyś nieznani kolesie, albo wysyłają mi zaproszenia do znajomych. Zazwyczaj ich całkiem ignoruję, poza obczajeniem profilu, czy faktycznie się zmamy. Raz trafił mi się facet z całkiem publicznym profilem, miał tam wszystkie informacje o sobie, zdjęcia z żoną, z wakacji, weszłam też na konto żony i tam to samo. Zobaczyłam, że jego żona ma urodziny za tydzień, więc napisałam do niego. Rozmowa wyglądała mniej więcej tak:
ja: o, hej Tomek, co tam u Ciebie? Jak było na Majorce? I co u Anki? Z tego co pamiętam to ma za tydzień urodziny, masz już coś dla niej?
on: eee znamy się?
ja: no a nie? przecież sam mi wysłałeś zaproszenie.
Później się tłumaczył, że tak tylko wysłał, i dopytywał skąd tyle o nim wiem. Ludzie to zabawne istoty.
mi wysylaja penisy
zazwyczaj odsylam jakiegos innego ze stwierdzeniem- a to moj, fajny, nie?
swoja droga mozna takiego penisa wyslac do zony lub dziewczyny takiego zabawnego pana z pytaniem, czy poznaje :)
bawia mnie ludzie, ktorzy upubliczniaja wszystko, co sie da, a takze domorosli "hakerzy" - nooo znam sie troche na informatyce, to znalazlem jego zone ... taaa...
Na zdjęcia penisa można też zrobić zdjęcie z przyłożonym w połowie twarzy lustrem. Polecam, działa perfekcyjnie 👌
Ludzie to nie zabawne istoty. To w większości debile.
Myślałam że powiesz coś w stylu "Wczoraj spałam z Michałem a ty widzę dalej w nim zakochana" i bym poszła xD
Mistrz.
Ja bym wpadla na pomysl takiej riposty.
Wieczorem pod prysznicem albo na tronie.
Owocneprzytulanko, rozśmieszyłaś mnie 😁
Śmiechłam 😂
Piękne 😂😂😂
Poczułam satysfakcję;)
Pokonałaś ją jej własną bronią, brawo.
A niech się zastanawia :D
I ja to szanuje
Kocham <3