Ostatnio rodzice dowiedzieli się, że palę papierosy. Jednak zupełnie odmiennie to odebrali.
Mama: Trujesz się, kasę tracisz, itd., itp..
Tata: Tyle razy mi się papierosy kończyły i musiałem specjalnie do sklepu jeździć. Mogłeś się podzielić...
Jak moi się dowiedzieli to mama zaczęła płakać A tata sam pali i to nie raz ze mną i czestujemy się na wzajem:p także podobnie jak u Ciebie:)
heheszki9
U mnie oboje rodzice palą, ale mama zawsze mówi, że jak zobaczy mnie z papierosem, to mi "nogi z dupy powyrywa" :D
amyy
@heheszki9 i takich rodziców to nienawidzę, sami dają zły przykład dzieciom hipokryci zakichani
Ile ja już razy słyszałam takie historie od znajomych, ze im tak palący rodzice powiedzieli...
PS. Lubię okazjonalne papieroski
Ja im więcej przebywam na studiach medycznych tym bardziej zauważam jakie spustoszenie powodują papierosy, praktycznie przy każdym nowotworze czynnikiem ryzyka jest właśnie palenie papierosów. Myśle, ze każdy powinien o tym pamietać bo jednak to jest najzwyklejsze trucie siebie samego, na miejscu jakichkolwiek rodziców których dziecko pali starałabym sie za wszelka cenę odchecic dziecko od tego. Mój tata jest lekarzem i od małego słyszałam jak straszył skutkami palenia na rożne sposoby i poskutkowało. Przynajmniej nie indukuje sobie nowotworu na własne życzenie. Zastanówcie sie ludzie, widzialam juz tyle osób umierających na raka u których w wywiadzie pojawiało sie palenie papierosów ze zastanawiam sie jaki jest cel uśmiercać siebie samego?
Nawracanie na sile nigdy nic nie daje ale jeśli chociaż jedna osoba przeczyta ten komentarz i zastanowi sie nad paleniem papierosów to było warto go napisać :)
A tak swoją drogą duzo Zdrowia życzę z okazji Świąt! :)
Krab0
Doktorek idź spać :v
hodorek
Pierdzielenie. Osoby niepalące jak i palące mają takie same szansę na nowotwór. Moja prababcia zmarła na raka płuc mino, że nigdy nie paliła.
Ojojoj
hodorek, nie trzeba palić żeby mieć raka, proces nowotworzenia zależy od wielu czynników, ale palenie zawsze zwiększa ryzyko powstania nowotworu.
Moja mama w dniu moich 18-stych urodzin powiedziała, że ona wie doskonale ze ja sobie podpalam i tylko marnuje hajs, ale to jest moja kasa i mogę z nią robić co tylko chce :) Powiedziała też że mogę palić w domu.. ale jakoś nie mogę się przełamać (nie wiem czy to z szacunku do mamy bo nie cierpi fajek czy coś) i za każdym razem wychodze na podwórko :)
Ja mam 23 lata, od czterech lat palę e-fajki i dalej się ukrywam przed rodzicami :) jakoś nie mam odwagi się do tego przyznać, bo znam stosunek taty do fajek :)
Zenek
Te wszystkie związki w e-fajkach są tak samo szkodliwe jak w zwyklych fajkach
Teraz będziesz się musiał dzielić :)
Ale to dobrze, że tak zareagowali, nie ma co krzyczeć na swoje dziecko bo to i tak by nic się nie zmieniło ...
no nie powiedziałbym;)
Tylko ojciec, matka przecież ochrzan odprawiła :p
Jak moi się dowiedzieli to mama zaczęła płakać A tata sam pali i to nie raz ze mną i czestujemy się na wzajem:p także podobnie jak u Ciebie:)
U mnie oboje rodzice palą, ale mama zawsze mówi, że jak zobaczy mnie z papierosem, to mi "nogi z dupy powyrywa" :D
@heheszki9 i takich rodziców to nienawidzę, sami dają zły przykład dzieciom hipokryci zakichani
Ile ja już razy słyszałam takie historie od znajomych, ze im tak palący rodzice powiedzieli...
PS. Lubię okazjonalne papieroski
Jaki szatan wymyślił papierosy?! Na pewno nic złego by się nie stało, gdyby ich nie było...
Ja im więcej przebywam na studiach medycznych tym bardziej zauważam jakie spustoszenie powodują papierosy, praktycznie przy każdym nowotworze czynnikiem ryzyka jest właśnie palenie papierosów. Myśle, ze każdy powinien o tym pamietać bo jednak to jest najzwyklejsze trucie siebie samego, na miejscu jakichkolwiek rodziców których dziecko pali starałabym sie za wszelka cenę odchecic dziecko od tego. Mój tata jest lekarzem i od małego słyszałam jak straszył skutkami palenia na rożne sposoby i poskutkowało. Przynajmniej nie indukuje sobie nowotworu na własne życzenie. Zastanówcie sie ludzie, widzialam juz tyle osób umierających na raka u których w wywiadzie pojawiało sie palenie papierosów ze zastanawiam sie jaki jest cel uśmiercać siebie samego?
Nawracanie na sile nigdy nic nie daje ale jeśli chociaż jedna osoba przeczyta ten komentarz i zastanowi sie nad paleniem papierosów to było warto go napisać :)
A tak swoją drogą duzo Zdrowia życzę z okazji Świąt! :)
Doktorek idź spać :v
Pierdzielenie. Osoby niepalące jak i palące mają takie same szansę na nowotwór. Moja prababcia zmarła na raka płuc mino, że nigdy nie paliła.
hodorek, nie trzeba palić żeby mieć raka, proces nowotworzenia zależy od wielu czynników, ale palenie zawsze zwiększa ryzyko powstania nowotworu.
A ty pomyślałeś/łaś: "ojciec nie poratuje, palę z twoich" :)
Moja mama w dniu moich 18-stych urodzin powiedziała, że ona wie doskonale ze ja sobie podpalam i tylko marnuje hajs, ale to jest moja kasa i mogę z nią robić co tylko chce :) Powiedziała też że mogę palić w domu.. ale jakoś nie mogę się przełamać (nie wiem czy to z szacunku do mamy bo nie cierpi fajek czy coś) i za każdym razem wychodze na podwórko :)
Ja mam 23 lata, od czterech lat palę e-fajki i dalej się ukrywam przed rodzicami :) jakoś nie mam odwagi się do tego przyznać, bo znam stosunek taty do fajek :)
Te wszystkie związki w e-fajkach są tak samo szkodliwe jak w zwyklych fajkach
Mogłeś się podzielić samolubie xD
Zazdroszczę.