#I0P13

Od dziecka mam chorobę lokomocyjną. Nie pomagają żadne leki, nie ma nic, czego bym nie próbowała. Żadnych efektów, czasem nawet pogarszały mój stan.
Mój narzeczony o tym wie, ale i tak planujemy wycieczkę po naszym pięknym kraju. Nikt nigdy nie chciał ze mną nigdzie jeździć, ale dla niego to nie problem.

Dzisiaj zwymiotowałam ujeżdżając go.
Ale to go nie zraziło i powiedział tylko, że z jednego miasta do drugiego będziemy jechać przez trzy dni.

Tak, wyjdę za tego wariata!
Pelikanowa Odpowiedz

Chyba masz zaburzenia błędnika. Idź do lekarza.

XX2411 Odpowiedz

Tylko uważajcie, byście nie trafili na dołek. Takie publiczne ujeżdżanie jest karalne.

asienaebaam

"Na dołek", rany, jak dawno nie słyszałam tego określenia.

XX2411

Jakieś wspomnienia?;)

asienaebaam

Kolega opowiadał 😛

asienaebaam

Żłobka nie kojarzę 😀.
Ale zostałam trzynastoletnią wieśniarą i meliniarą. Dawaj dalej Mutylator.

XX2411

W żłobie leży, asienaebaem.....

Ibunai Odpowiedz

Nie wiem jak to wygląda u nas ale w Anglii można załatwić sobie pod nadzorem lekarza kuracje. Wuja twierdzi, że faktycznie po wielu latach problemów z chorobą lokomocyjna nareszcie można jechać w długą trasę bez postoju na wymioty :D

Tayla

Jaka to kuracja? Jakas konkretna nazwa czy cos? Pytam serio bo juz za niedlugo czeka mnie wyprowadzka na studia i co parotygodniowe wycieczki samochodem (8 godzin w jedna strone, nie ma pociagow). Ja po mniej niz godzinie nie daje rady, zadne leki nie pomagaja :(

Ibunai

@Tayla tabletki dostajesz i przez jakiś czas je przyjmujesz. Ot cała tajemnica, mogę napisać do cioci, może będzie wiedziała coś więcej :)

Nwby Odpowiedz

Na mnie wiesz co działa? Miętowe tik-taki. Takie zwykłe. Można nimi jeździć po jamie ustnej lub trzymać pod językiem, jak jest już ostrość, to przejechać po dziąsłach czy wardze. Wydaje się dziwne, ale mnie pomaga.

bazienka Odpowiedz

oho, dojrzale komentarze zamiast pojazdow
podziwiam wytrzymalosc chlopaka, u mnie niestety dwukierunkowy zoladek i byloby combo
dobrze ci radza, sprawdz blednik i ucho srodkowe :* powodzenia

pacynkazeszmatek Odpowiedz

Ostatnie zdanie zepsuło wszystko

Rariti Odpowiedz

a próbowałaś zaklejania pępka plastrem? brzmi głupio, ale w moim przypadku(niemożność przejechania 2 przystanków autobusowych bez "pawia") działa... A w imię powiedzenia: "jak coś jest głupie i działa, to znaczy że nie jest głupie" myślę że warto spróbować
ps. i nie obżerać się przed sexem :P

Anonimus85 Odpowiedz

Co to za miasta? 3 dni jazdy, to jakby przez całą Europę

sayno Odpowiedz

Nie ma czegoś takiego jak choroba lokomocyjna. Człowiek z natury porusza się pieszo lub wpław. Wszelkie pojazdy są nienaturalne i sprzeczne z ludzkimi możliwościami przystosowawczymi. Także to z osobami nieodczuwającymi negatywnych skutków poruszania się czy to samochodem czy to samolotem jest coś mocno nie tak. Ty nie masz się czym martwić.

sayno

Teraz widzę, że wkradł mi się błąd, oczywiście powinno być: "tak, że".

geosmina

@sayno Oczywiście, że nie wkradł się żaden błąd. "Także" (= więc) jest jak najbardziej poprawne.

Feniks06

@Sayno - "Także to z osobami nieodczuwającymi negatywnych skutków poruszania się czy to samochodem czy to samolotem jest coś mocno nie tak. Ty nie masz się czym martwić."

Świetnie to wyjaśniłeś i poruszyłeś bardzo ważny problem. W takim razie wszyscy, którzy bezproblemowo poruszają się pojazdami powinni niezwłocznie udać się do lekarza na leczenie. Kto to widział żeby nie rzygać podczas jazdy samochodem.

Alrih

Znalazł się lekarz i psycholog sensoryczny :)

Meduz

@geosmina Oczywiście, że się wkradł.

Także = też, również
Tak że (@sayno - bez przecinka między tak i że, tak samo jak w przypadku "mimo że") = więc, zatem

Dodaj anonimowe wyznanie