#I0P13
Mój narzeczony o tym wie, ale i tak planujemy wycieczkę po naszym pięknym kraju. Nikt nigdy nie chciał ze mną nigdzie jeździć, ale dla niego to nie problem.
Dzisiaj zwymiotowałam ujeżdżając go.
Ale to go nie zraziło i powiedział tylko, że z jednego miasta do drugiego będziemy jechać przez trzy dni.
Tak, wyjdę za tego wariata!
Chyba masz zaburzenia błędnika. Idź do lekarza.
Tylko uważajcie, byście nie trafili na dołek. Takie publiczne ujeżdżanie jest karalne.
"Na dołek", rany, jak dawno nie słyszałam tego określenia.
Jakieś wspomnienia?;)
Kolega opowiadał 😛
Żłobka nie kojarzę 😀.
Ale zostałam trzynastoletnią wieśniarą i meliniarą. Dawaj dalej Mutylator.
W żłobie leży, asienaebaem.....
Nie wiem jak to wygląda u nas ale w Anglii można załatwić sobie pod nadzorem lekarza kuracje. Wuja twierdzi, że faktycznie po wielu latach problemów z chorobą lokomocyjna nareszcie można jechać w długą trasę bez postoju na wymioty :D
Jaka to kuracja? Jakas konkretna nazwa czy cos? Pytam serio bo juz za niedlugo czeka mnie wyprowadzka na studia i co parotygodniowe wycieczki samochodem (8 godzin w jedna strone, nie ma pociagow). Ja po mniej niz godzinie nie daje rady, zadne leki nie pomagaja :(
@Tayla tabletki dostajesz i przez jakiś czas je przyjmujesz. Ot cała tajemnica, mogę napisać do cioci, może będzie wiedziała coś więcej :)
Na mnie wiesz co działa? Miętowe tik-taki. Takie zwykłe. Można nimi jeździć po jamie ustnej lub trzymać pod językiem, jak jest już ostrość, to przejechać po dziąsłach czy wardze. Wydaje się dziwne, ale mnie pomaga.
oho, dojrzale komentarze zamiast pojazdow
podziwiam wytrzymalosc chlopaka, u mnie niestety dwukierunkowy zoladek i byloby combo
dobrze ci radza, sprawdz blednik i ucho srodkowe :* powodzenia
Ostatnie zdanie zepsuło wszystko
a próbowałaś zaklejania pępka plastrem? brzmi głupio, ale w moim przypadku(niemożność przejechania 2 przystanków autobusowych bez "pawia") działa... A w imię powiedzenia: "jak coś jest głupie i działa, to znaczy że nie jest głupie" myślę że warto spróbować
ps. i nie obżerać się przed sexem :P
Co to za miasta? 3 dni jazdy, to jakby przez całą Europę
Nie ma czegoś takiego jak choroba lokomocyjna. Człowiek z natury porusza się pieszo lub wpław. Wszelkie pojazdy są nienaturalne i sprzeczne z ludzkimi możliwościami przystosowawczymi. Także to z osobami nieodczuwającymi negatywnych skutków poruszania się czy to samochodem czy to samolotem jest coś mocno nie tak. Ty nie masz się czym martwić.
Teraz widzę, że wkradł mi się błąd, oczywiście powinno być: "tak, że".
@sayno Oczywiście, że nie wkradł się żaden błąd. "Także" (= więc) jest jak najbardziej poprawne.
@Sayno - "Także to z osobami nieodczuwającymi negatywnych skutków poruszania się czy to samochodem czy to samolotem jest coś mocno nie tak. Ty nie masz się czym martwić."
Świetnie to wyjaśniłeś i poruszyłeś bardzo ważny problem. W takim razie wszyscy, którzy bezproblemowo poruszają się pojazdami powinni niezwłocznie udać się do lekarza na leczenie. Kto to widział żeby nie rzygać podczas jazdy samochodem.
Znalazł się lekarz i psycholog sensoryczny :)
@geosmina Oczywiście, że się wkradł.
Także = też, również
Tak że (@sayno - bez przecinka między tak i że, tak samo jak w przypadku "mimo że") = więc, zatem