#6mpyS

Nie korzystam z rabatów studenckich, jakie mi przysługują, bo nie potrafię pokonać mojej nieśmiałości, przemóc się i zapytać o nie przy kasie.
Talizman Odpowiedz

To nie jesteś studentem. Studenci są biedni.

Biedronkawkropki

O, tak. Ja też się wstydzę, ale niestety środki w portfelu wymagają mojej ingerencji przy kasie.

gbc

Oj biedni biedni!

Whereru Odpowiedz

Trzymaj w rece legitymacje to moze zobaczą i sami zaproponują

Feniks06

Świetne wyznanie autorze. Zainspirowałeś mnie i dorzucę tutaj własne. W czasach szkolnych bardzo podobała mi się taka Beatka. Wstydziłem się do niej podejść i zagadać.

Ooo i jeszcze jedno: Nie jeżdżę autobusami. Czuję, że razem uczynimy anonimowe lepszym miejsce.

Pielgrzym Odpowiedz

Trzeba walić prosto z mostu. Spróbuj chociaż raz. Wiem, że to niełatwe, ale jak raz spróbujesz to już później będzie coraz łatwiej :)
Pozdrawiam

nollajfiesobiezkawu Odpowiedz

Ja dla tych rabatów chce studiować kawa za 2 złote raj

Julia1111

Co gdzie jak

dzijo Odpowiedz

Dobrze, że nie wstydzisz się podejść do kasy....

fckgworld Odpowiedz

Chciałabym być studentem który może sobie na to pozwolić :D

airborn Odpowiedz

E tam, poza PKP i komunikacją miejską to te rabaty to gunwo.

Marian6660

Nieprawda! W klubie bilardowym 50% zniżki to nie byle co :)

HenrykGarncarz

20% zniżki na żarcie w knajpach z jedzeniem na wagę itp tez dużo pomaga :p

kasabianka Odpowiedz

Cooo? Wystarczy zamiast „bilet normalny” powiedzieć „studencki” ja pieprze. Aż nie wierze, ze ktoś ma problem z czymś takim. Rozumiem problem z zamawianiem pizzy ale no kurde...

X8abd Odpowiedz

Nie narzekaj, to Twój wybór że się nie przełamujesz.

charade Odpowiedz

Żałosne.....

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie