#HwMVv

Byłam dziwką.
Zacznę od tego, że po powrocie z zagranicy miałam dużo hajsu. W stolicy brylowaliśmy ze znajomymi we wszystkich modnych klubach. Poznałam Beatkę - wyzwoloną, piękną i zadbaną kobietę która miała faceta Kamila (był żonaty i miał dzieci ale na kochankę też miał czas).

Zaczęliśmy bywać po hotelach, jacuzzi, sauna, seks we troje, strasznie mi to imponowało (miałam 23 lata).
Któregoś dnia Beata wyznała mi, że jest call girl, czyli zwykłą prostytutką i zarabia na tym kupę forsy. Jako, że mój zasób finansowy mocno się uszczuplił namówiła mnie na parę spotkań. Ustaliłyśmy ze powyżej 40. nie przyjmujemy i oczywiście żadnych spasionych śmierdzieli.
Tak zostałam dziwką w wieku 23 lat.

Wytrwałam 3 miesiące. Zarobiłam kupę kasy, ale jednak wyrzuty sumienia dały o sobie znać... Wróciłam do miasta, w którym mieszkałam, wszyscy myśleli, że nadal mam hajs zarobiony za granicą, nikt nic nie podejrzewał. Po paru miesiącach poznałam faceta, zakochaliśmy się, po trzech latach zaszłam w ciążę. Doczekaliśmy się córki, a po dwóch kolejnych latach syna. Teraz dzieciaki są w wieku przedszkolnym i prowadzimy normalne życie. On pracuje, ja pracuję, czasem jakieś wyjście do kina, restauracji, wakacje. Dzieci mam wspaniałe, grzeczne, sama jestem dość dobrze wychowana, więc i dzieci mam dobrze wychowane, nie brak im niczego...a jednak czasem wracam do tego przeklętego roku w którym zdecydowałam się być k.urwą...patrzę na swoje dzieci, kiedy mówią mi jak mnie kochają, jaką mają fajną mamę..., a bywają wieczory kiedy w nocy jak wszyscy śpią, wypijam alkohol i mam ochotę napluć sobie w ryj. Jestem wierzącą osobą i tym bardziej sobą pogardzam. To boli nawet po tylu latach... nie wiem jak zapomnieć o tym wstydzie. Możecie hejtować. Ale naprawdę - drogie dziewczyny - nie zaczynajcie, bo potem to już tylko lawina wyrzutów i wstyd.
coztegoze2 Odpowiedz

Coś mega wybiórcza ta Twoja wiara. Trójkącika wielokrotnego nie żałujesz, nie żałujesz sypiania z żonatym mężczyzną (dla przypomnienia to ten facet Kamil z trójkąta) a żałujesz sypiania za pieniądze. Hipokryzja level hard w wydaniu wierzących: jestem dobrą wierzącą kobietą kiedy sypiam z żonatym w trójkącie z drugą kobietą ile wlezie ale żałuję sypiania za pieniądze, bo to czyni mnie grzeszną.

3timeilosepassword

Najwyraźniej sypiania z ludźmi za pieniądze żałuje najbardziej - to nie znaczy, że niczego innego już nie.

bazienka Odpowiedz

ale przeszkadza ci wielosc partnerow czy branie hajsu?
bo puszczalstwo od prostytucji rozni sie tylko wynagrodzeniem

Solange

Moja była przyjaciółka miała wiele partnerów, ale nigdy bym jej nie nazwała puszczalską. Po prostu miała swoje potrzeby, a stałego partnera brak. Teraz jest w długim związku, niczego nie żałuje, chłopak o wszystkim wie. Co miała zrobić wcześniej? Żyć w celibacie (seks a masturbacja to niebo a ziemia)? Czy znaleźć sobie chłopaka, do którego nic nie czuje tylko do seksu? Od razu wspomnę, że moje potrzeby działają zupełnie w inny sposób, więc u mnie sprawa wygląda inaczej (bez uczuć nie ma podniecenia), ale rozumiem, że każdy ma swoje potrzeby.

bazienka

kazdy podejmuje swoje decyzje, tylko niech sie liczy z tym, z enie wszyscy beda do nich entuzjastycznie podchodzic
ja bym roochacza nie chciala, brzydzilabym sie

Dragomir

Wy obie jesteście dobre.
Jedna faszystka, która by zrzucała chore dzieci ze skały, a przeciwników eksperymentów genetycznych (które tylko zwiększyły ilość zachorowań na modnego wirusa, nie dając ŻADNEJ ochrony) zamykałaby w obozach. Jakieś ponad 80 lat temu zrobilaby niezłą karierę w jednym państwie.
Druga mitomanka, która już wszystko przeżyła, wszystko widziała, widzi i słyszy rzeczy których ktoś nie napisał, nie powiedział ani nigdy się nie zdarzyły, zgryźliwa, jednak uległa względem agresywnego partnera (masochistka). Skorzysta z absolutnie każdej okazji żeby przysrać komuś, kogo nie lubi, inaczej dostanie wściku dupy.

CentralnyMan Odpowiedz

Przynajmniej się ogarnęłaś i zrozumiałaś że bycie dziwką wcale nie jest fajne

Dragomir

Skoro płacą za usługę, to chyba właśnie zamoczą za pieniądze. To zdanie jest nielogiczne.

KraMa Odpowiedz

Jeśli jesteś wierząca to pamiętaj, że Bóg wybacza jeśli żałujemy. A skoro On wybaczył to Ty też sobie powinnaś.
Może warto pomyśleć o terapii, która pomoże Ci pogodzić się ze sobą i w pełni zamknąć ten rozdział.

TakaOna100 Odpowiedz

A właściwie z jakiego powodu te wyrzuty sumienia? Nikomu krzywdy nie zrobiłaś, zarabiałaś na swoim ciele i chyba całkiem dobrze się bawiłaś przez jakiś czas.

User100 Odpowiedz

Nic złego nie zrobiłaś. Żadna praca nie hańbi. Zarabiałaś dupą w taki sam sposób, jak masażysta rękami. Przestałaś, bo chciałaś. Nie powinnaś absolutnie mieć wyrzutów sumienia.

doomedbody Odpowiedz

Było, minęło. Ja żałuję jednokrotnego sextingu ze zbokiem z neta. No ale co zrobię? Czasu nie cofnę xd

Dodaj anonimowe wyznanie