#HqXjq

Wybrałam życie bez znajomych. To nie tak, że jestem zbyt nieśmiała, po prostu nie lubię ludzi i z nikim nigdy nie wychodzę, nawet z rodziną. Wystarczy mi towarzystwo roślin i książek. Żeby jednak całkiem nie zdziczeć, przeprowadzam krótkie rozmowy z klientami przez internet – sprzedaję sporo rzeczy wykonanych przeze mnie lub pozbywam się staroci. I tu moja ulubiona część w tych krótkich kontaktach – dokładnie przeglądam profil chętnego nabywcy, cieszę się ze szczęśliwych momentów, które udostępnia, patrzę, czym się interesuje i wtedy ozdabiam koperty według preferencji i dołączam ciekawy drobiazg, nie informując o tym uprzednio. A po zdobyciu danych do wysyłki sprawdzam miejscowość, w której ktoś mieszka. Niektóre miejsca okazały się tak piękne, że postanowiłam je zwiedzić.
Najtrudniej jest, gdy ktoś ma prywatny profil i nie mogę na jego podstawie nic wywnioskować. Wtedy nie wiem, co dołączyć, więc udaję, że muszę opóźnić wysyłkę i w ramach rekompensaty proponuję dodać coś, co wybierze dana osoba. Zazwyczaj jest to czekolada.

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że nie muszę zgłębiać się w tych relacjach. Ja zaspokajam swe wrażenia estetyczne i dostaję pieniądze, a klient cieszy się z kupna przedmiotu i dodatku, który „jakimś cudem” trafia w jego gusta.

To jedyne momenty, w których ludzi toleruję, bo mnie doceniają. Poza nimi unikam ludzkości jak ognia.
HansVanDanz Odpowiedz

Problemy z samooceną i lęk przed krytyką?
To co robisz, to nie są relacje społeczne, a ty żyjesz w iluzji.

Duszka1 Odpowiedz

Wiesz, nie wszyscy ludzie mają jednakowe preferencje. Ja bym wolała dostać paczkę szybko i sprawnie niż mieć dorzucony jakiś dodatek, nawet gdyby to było zgodne z moimi zainteresowaniami. Nie dokonuję zakupu dla dodatku, tylko dla produktu. Poza tym nawet jak przegrzebiesz czyjeś profile możesz i tak nie trafić z wyborem. Ktoś może uwielbiać merci, ale nigdzie nie będzie miał wspomniane, że nie znosi tych marcepanowych. To, że ktoś Ci z grzeczności podziękuje, nie oznacza, że za to Cię doceni.

Dodaj anonimowe wyznanie