Dlaczego tak jest? Z nieśmiałością trzeba walczyć i zacznij to robić, bo już teraz masz trudno w życiu. Zamiast porywać się na głęboką wodę, metodą małych kroczków. Zacznij od jakiejś rozmowy przez internet, później poćwicz w sklepie itd.
CzarnaWdowa94
Dlaczego na minusie? Przecież gość ma racje, sama byłam cholernie nieśmiała. Dostałam prace gdzie miałam bezpośredni kontakt z klientem i musiałam sobie poradzić a było ciężko, ale dałam radę i pożegnałem na zawsze swoją nieśmiałość
ProstowOczy
zgadzam się, przymus kontaktu z ludźmi, załatwiania różnych spraw itd powoduje, że nieśmiałość staje się coraz mniejsza
swiatlo
Osoby, które nie są nieśmiałe nie wiedza jak trudno jest nawet pójść do sklepu po głupie bułki.
anywayy
Myślę, że przeproszenie dziewczyny w komunikacji miejskiej to właśnie jeden z najmniejszych kroczków. :)
Ja też jestem dość nie śmiały, ale nie tak jak autor. Mogę załatwiać różne sprawy w urzędach itp. ale strasznie się wtedy stresuje. Podczas rozwomy z innymi ludźmi nie stresuje się tylko wtedy kiedy mamy podobne zainteresowania i o nich rozmawiamy. Wtedy się rozluźniam.
Wstydziłem, tak tak... Przyznaj się przed samym sobą, że po prostu chciałeś posiedzieć obok ładnej dziewczyny chwilę dłużej :)
Dlaczego tak jest? Z nieśmiałością trzeba walczyć i zacznij to robić, bo już teraz masz trudno w życiu. Zamiast porywać się na głęboką wodę, metodą małych kroczków. Zacznij od jakiejś rozmowy przez internet, później poćwicz w sklepie itd.
Dlaczego na minusie? Przecież gość ma racje, sama byłam cholernie nieśmiała. Dostałam prace gdzie miałam bezpośredni kontakt z klientem i musiałam sobie poradzić a było ciężko, ale dałam radę i pożegnałem na zawsze swoją nieśmiałość
zgadzam się, przymus kontaktu z ludźmi, załatwiania różnych spraw itd powoduje, że nieśmiałość staje się coraz mniejsza
Osoby, które nie są nieśmiałe nie wiedza jak trudno jest nawet pójść do sklepu po głupie bułki.
Myślę, że przeproszenie dziewczyny w komunikacji miejskiej to właśnie jeden z najmniejszych kroczków. :)
Ja też jestem dość nie śmiały, ale nie tak jak autor. Mogę załatwiać różne sprawy w urzędach itp. ale strasznie się wtedy stresuje. Podczas rozwomy z innymi ludźmi nie stresuje się tylko wtedy kiedy mamy podobne zainteresowania i o nich rozmawiamy. Wtedy się rozluźniam.
Obok ciebie chociaż siadają. Jak obok mnie jest jedyne wolne miejsce, to zawsze wolą stać. Ew usiąść obok jakiegoś menela.
przecież wystarczyło wstać a ona by się przesunęła
To nie jest nieśmiałość tylko anonizm piwniczny, będziesz miał ciężkie życie, nieuleczalne.
to już nie jest niesmialosc, tylko cos z psychika (nie mowie tego pejoratywnie, tylko normalnie - trzeba sie tym zajac. )
O, kolega z jbzd? :D
Było.
Tak, jasne. Przyznaj się, że Ci stanął i nie chciałeś by widziała.