#AZ0vE

Raz na jakiś czas wspieram paroma złotymi różne zbiórki charytatywne, najczęściej na rzecz chorych dzieci.

Mam wyrzuty sumienia, bo spośród tylu potrzebujących wybieram tylko te dzieci, które są ładne i/lub są podobne do moich szkrabów.
Przekliniak Odpowiedz

Ale pomagasz przynajmniej

mals Odpowiedz

wszystkim nie pomożesz
ja jak juz cos wpłacam to staram się dawac ludziom ktrórzy mają jakies realne szanse na wyleczenie.

Igraszka Odpowiedz

Lepiej tak niż nie wspierać nikogo, bo trudno wybrać a całego świata przecież nie zbawisz

Arszenik Odpowiedz

No tak, każda matka będzie uważać, że jej dzieci są ładne:D

Wafelka Odpowiedz

A ja daje tylko na psy

LadyGoth Odpowiedz

Ja mam większe wyrzuty bo pomagam tylko zwierzakom

MrsImpatient

Ale pomagasz to się też liczy

Powolutku Odpowiedz

Chyba coś w tym jest, że ładne i 'normalne' na pierwszy rzut oka paradoksalnie bardziej zachęca do pomocy. Kiedyś w spocie fundacji TVN występował taki uroczy, mały chłopiec i posłałam na ich numer kilka SMS-ów. Wstyd się przyznać i jest mi jednocześnie przykro, ale widok niektórych dzieci w tego typu reklamach mnie odrzuca i nie wspieram takiej akcji, chociaż ewidentna jest potrzeba pomocy.

ProstowOczy Odpowiedz

to i tak lepiej od tych, którzy nic nie pomagają. Gdyby każdy z nas miesięcznie wpłacał choć 10 złotych, nie byłoby tylu zbiórek, które nie zakończyły się sukcesem. Niestety ludzie w czasie dobrej passy (młodości, zdrowia, sukcesów zawodowych i rodzinnych) rzadko kiedy myślą o innych potrzebujących. A warto pomagać, bo nigdy nie wiadomo, kiedy sami będziemy potrzebowali takiej pomocy

SickPsychopatka Odpowiedz

Mam tak samo ale z 1%..

Synapse Odpowiedz

Ta, do roboty się żaden nie weźmie, lenie jebane

MamGolfa

Niektórzy ludzie ciężko pracują żeby utrzymać rodzinę a pomimo to ich nie stać żeby zapłacić kilka a czasem nawet kilkaset tysięcy za leki lub leczenie chorego dziecka bądź siebie. Dla nich to nic miłego prosić się o każdą złotówkę i nie życzę Ci aby Ciebie to spotkało.

JestemCzarnymKotem

Jestem ciekawa, czy Ty w razie nagłego wypadku, czego oczywiście Ci nie życzę, posiadasz oszczędności w wysokości kilkuset tysięcy złotych na to, byś uratował swoje życie albo kogoś bliskiego.

Dodaj anonimowe wyznanie