#HlePQ
Dorabiam sobie, naprawiając ludziom laptopy czy komputery. Moja babcia o tym dobrze wie. Kiedy była u niej koleżanka z 4-letnim wnukiem, młodemu zepsuł się zabawkowy, grający i śpiewający laptop. Babcia wykonała do mnie telefon, że ta machina zaraz wybuchnie...
Przyjechałam i wymieniłam baterie...
Teraz wszystkim rozpowiada, jaki to ze mnie spec od komputerów i informatyki.
Teraz masz darmową reklamę na całym osiedlu.
Jeśli miał byś taką "reklamę" to byś wiedział, że gorsze są już tylko plagi egipskie, niby ktoś coś nakombinował i podnosi alarm jak by miał zaraz przypadkiem usunąć cały internet a często chodzi o pierdoły jak wymiana bateri w myszce bezprzewodowej... A nawet jak trafisz na coś poważnego, że siedzisz 2 godziny, stawiasz od nowa BIOS i lutujesz popalone ścieżki na płycie głównej to po skończonej robocie usłyszysz miłe dziękuję i ani się obejrzysz a stoisz za drzwiami, a popołudnie zmarnowane.
Moja babcia miała mnie za geniusza, bo potrafiłam doładować jej telefon :D
To nie lada wyzwanie
Ja ostatnio uczylam jakąś starszą panią na przystanku jak sie ścisza glosnosc w telefonie bo miała nowy i nie wiedziala. Dziekowala mi przez bite 10 minut
Moja babcia kiedyś telefon do pieca wyrzuciła bo myślała, że jednorazowy i po rozładowaniu nie da rady go włączyć
znam to też xD
ja zostałem mistrzem po tym jak sąsiadce zapisałem numery w telefonie
mam laptopa do naprawy!
@JiminChimChim o hejka
Mojej babci nie pobijesz...
Odłączył się jej kabel od czajnika i zaczęła się wydzierać że się zepsuł. Podeszłam podpięłam kabel do zasilania a ona powiedziała że mam jakąś supermoc...
Po drugim zdaniu spodziewałam się czegoś lepszego :/
Szybsza reklama niż przez internet.
mam telefon do naprawy
Babcia uważa że jestem geniuszem od komputerów, bo umiem zmienić domyślną przeglądarkę.
Ale reklama jest.