#HjhRD

Autorka wyznania #KTvgh zaczęła pić alkohol bardzo mocny ;). Też chciałem wyznać coś o piciu alkoholu, ale z innej strony.

Niektórzy spożywanie alkoholu zaczynają w wieku 18 lat, niektórzy trochę wcześniej a jeszcze inni dużo wcześniej...

Pierwszą wódkę pochłaniałem mając... około 5-6 lat. Tak, dobrze czytacie. Było to na początku lat 90-tych. Po rodzinnych imprezach kiedy goście zaczęli rozchodzić się do domów, resztówki wódki z kieliszków zlewałem do jednego i cyk, na raz obalałem, (i to chyba bez popotki). No ale bądźmy szczerzy, łącznie to nawet całego kielicha nie miałem. Tak czy siak kiedyś to się wydało i skończyło.

Dlaczego tak robiłem? Wydaje mi się, że to oznaka dorosłości i chciałem się wtedy poczuć dorosłym. Jeśli ktoś jest ciekaw, kiedy cały proceder wyszedł na jaw to oczywiście przez wiele lat alkoholu nie tknąłem...
Msciwoj82 Odpowiedz

Ja pierwszy raz próbowałem alkoholu mając kilkanaście lat, po prostu wziąłem z barku, nalałem sobie trochę i wypiłem. Przez pół minuty nie mogłem oddychać, ale ciekawość zaspokoiłem.

Może trzeba było zacząć od czego innego niż 95% spirytus.

nevada36 Odpowiedz

Też mi się zdarzyło wypić 1 kielicha mając kilka lat. Nie zasmakowało. I potem dziwiłem się po co ludzie piją takie świństwo.

czteryporyiseler

Świństwo synek? A tata musi..

Dumbeldor

Ja się do tej pory zastanawiam, po co ludzie piją takie świństwo, a już długi czas jestem pełnoletnia xD

Vito857 Odpowiedz

Nic nowego, za gówniarza dużo osób tak robiło, że co niedopite to po kryjomu dudniło.

Awruki Odpowiedz

Ale wyznanie, książkę o tym napisz to może ktoś zekranizuje. Chyba prawie każdy za małolata „maczał palucha” albo inaczej smakował pierwsze mocne trunki, nie trzeba od razu tej całej literacko-grafomańskiej otoczki xd

Busiolka Odpowiedz

To ja słyszałam, że w mojej rodzinie moczyli pieluchę w wódce i dawali niemowlakom ssać. Były wtedy spokojniejsze. Mój ojciec wychował się na makówkach. Znany wiejski sposób na spokojne dzieci.

Backwards

Też o tym słyszałam. U mnie nie było, ale sąsiadka z 3 dzieci często tą pieluchę maczała;p

PiratTomi

A później takie rury są pierwsze do pouczania młodych matek w kwestii wychowywania dzieci. Szkoda, że nie pamiętają patuski, że podawaly dzieciom używki, by mieć chwilę spokoju.

nkp6 Odpowiedz

Za malolata wraz z siostrą zawsze czekałyśmy, aż goście pójdą do domu (tylko przy imprezach kiedy pili wino). Jak tylko rodzice odprowadzali gości na zewnątrz biegłyśmy zlewać wszystkie resztki wina do jednego kieliszka, później to piłyśmy. Jak teraz pomyślę o tym, to zastanawiam się co miałyśmy w głowie.

Smutnabula Odpowiedz

Mi dziadek dawał podpijać piankę z piwa jak miałam jakieś 4-6 lat. I to całkiem długo to trwało.
Mimo to do dziś pijam alkohol tylko okazyjnie.

mayme Odpowiedz

O matko jedyna, jakbym w takim wieku wypiła wódkę, to już bym jej chyba nigdy nie tknęła (a tak się składa, że teraz nie mam z nią problemu). Za dzieciaka pomyliłam gorzką kawę taty z sokiem (do dziś nie wiem jak to się mogło stać), plułam dalej niż widziałam. Teraz nawet zapach mocnej kawy naturalnej potrafi wywołać u mnie mdłości (nie mam pewności czy to od tego, ale w sumie wygląda to jak dobre wytłumaczenie). Pamiętam jak kiedyś na ważnej pracy klasowej nauczycielka postanowiła wyjątkowo usiąść naprzeciwko osoby w pierwszej ławce (nie przy biurku tylko po drugiej stronie ławki). Tak się złożyło że to ja siedziałam w pierwszej ławce, a nauczycielka miała wyjątkowo mocną kawę. Źle wspominam tę pracę klasową... (Nie, nie zwymiotowałam ani nic, ale zbyt dobrego wyniku też nie osiągnęłam)

GrubyKotlet Odpowiedz

"Resztówki" bez "popotki" w wieku 5 lat? Ale dzik z Ciebie...

bazienka Odpowiedz

byly upil sie majac 3 lata upijajac matce z kieliszka
brat piana po piwie majac lat 9
zaden z nich nie jest alkoholikiem

Zobacz więcej komentarzy (4)
Dodaj anonimowe wyznanie