#Hj2ID

Pracuję jako kelner w dość dużej i znanej restauracji w jednym z większych miast w Polsce. Środek sezonu, bardzo duży ruch. Nabijam na komputerze zamówienie i w głowie już mam ułożony plan: tamten stolik posprzątam, tam podam napoje, przyjmę kolejne trzy stoliki itp., typowa praca kelnera. Dzielimy sobie zawszę sale na "rewiry", by wiedzieć kto gdzie przyjmuje i ile ma stolików pod sobą. Restauracja jest duża. Piętro, ogródki...
I podchodzi do mnie pani (podczas jak nabijam to zamówienie), z wyglądu typowa Grażynka żona Janusza. Wywiązuje się miedzy nami dialog:

Grażyna: Czy podejdzie ktoś do stolika?
Ja: A gdzie pani siedzi?
Grażyna: Na krześle.

Zamknęła mi gębę totalnie.
MagicUnicorn Odpowiedz

a co myślałeś że na podłodze jak biedak?

haka

Eeee... Nie rozumiem cię. Przecież autorka historii zapytała "gdzie" , a nie na czym siedzi klientka. Gdzie, czyli w jakim miejscu. Masz taki sam problem ze zrozumieniem polskiej mowy?

cloud

O nie XD

rhrhr

Hahahahha @haka XDDDDDD

rhrhr

ale śmiechłem XD

TheAlinea Odpowiedz

Ty: Ale na jakim dokładnie krześle?
Grażyna: Nie wiem dokładnie, ale chyba z Ikei...

SilentInTheTrees

*Ikea ;) Nazwy tego sklepu się nie odmienia. To nie jest żadne czepianie się, tylko dużo osób o tym po prostu nie wiem.

Boratos

Ciebie się nie odmienia:P, firmy nie lubią odmieniać swoich nazw, żeby łatwiej było ich szukać w googlach, ale ty możesz to robić.

TheAlinea

Ale Grażyna nie wie że się nie odmienia :-)

Ludzietokurwy

Ale @Silentnlthetrees ma rację Ikea się nie odmienia bo to skrót od "Ingvar Kamprad Elmtaryd Agunnaryd"
I muszę z przykrością stwierdzić że jeden głupek z drugim nie wie a minusuje.

muszedodackomentarz

My to wszystko wiemy...
Tylko mamy to gdzieś, tak jest wygodniej

yakisirek Odpowiedz

głupie pytanie głupia odpowiedź xd odpowiedź prawidłowa w tej branży : ''tak, za moment'

rogaliczek

No ale skoro obszar restauracji był duży, to mógłb zapytać choćby aby wiedzieć gdzie podejść :-)

gwynbleidd

Pytanie brzmiało "gdzie", a nie "na czym" ;) Skoro restauracja jest spora i, jak mniemam, sporo w niej pracy, to kelner nie będzie latał po dwóch salach i ogródku w poszukiwaniu tej jednej pani, która potrzebuje pomocy kelnera. Zwłaszcza, że prawdopodobnie nie siedzi w jego strefie, więc powinien się nią zająć inny kelner. Klientka wykazała się wyjątkowym brakiem wyobraźni, moim zdaniem ;) W tak dużej restauracji po odpowiedzi "tak, za moment" poczułabym się odrobinę zlekceważona, bo kelner nawet nie wiedziałby, gdzie podejść, żeby faktycznie mi pomóc, więc znowu czekałabym bez sensu.

Corselius

Jezu widze te plusy i nie wierze :) Komentarz jeszcze głupszy niż odpowiedź Grażyny a tępaki plusują. Poprzednicy dobrze objaśnili sytuację.

yakisirek

Co niektórym tak te plusy w głowie. To chore,poważnie. Ostatnio o tym było wyznanie. Komentarz nie był napisany poważnie.(troche luzu Wam nie zaszkodzi). I tak macie racje,sama mam lokal na głowie więc wiem jak to wygląda. I rozepnij się trochę Corselius to dłużej pozyjesz.:)

gwynbleidd

@Yoyom, wskazać palcem, lub (jeśli siedziała w innej sali), powiedzieć czy siedzi np. przy schodach, przy filarze, pod oknem, na środku sali gdziekolwiek. To znacznie ułatwia odnalezienie stolika, a przy okazji można wysłać od razu odpowiedniego kelnera. Ludzie, użyjcie trochę wyobraźni ;)

niewidzialna1411 Odpowiedz

Spodziewałabym się odpowiedzi "na dupie".

ataksobieczytam Odpowiedz

To byl sarkazm zapewne.

edeq123 Odpowiedz

skojarzylo mi sie z:
-poprosze dwa zubry
-a osiemnascie jest?
-nie wiem, nie mierzylem

serduszkto Odpowiedz

Zastanawiam się czym mogła zamknąć ci gebe... Może krzesłem ?

Camaro Odpowiedz

O ku#wa :D

Aktopytaa Odpowiedz

No co, odpowiedziała na zadane pytanie xD

ToFuu

Chodziło o to w którym miejscu siedziała , a nie na czym siedziała XD

MalinowaJagodzianka

Tez nie, pytanie było 'gdzie', a nie na czym

GisiA Odpowiedz

Padłam 😂😂😂

Zobacz więcej komentarzy (3)
Dodaj anonimowe wyznanie