#HiUDK
W tym roku postanowiłam, że ukryję info o urodzinach – nie potrzebuję spamu od dalekich znajomych, z którymi wcale nie gadam. Nastawiałam się, że telefonów z życzeniami będzie niewiele, no ale TEGO się nie spodziewałam…
Mój narzeczony, z którym jestem od 3 lat, nie miał pojęcia, kiedy mam urodziny. Wspaniale.
Nie przesadzaj jesli chodzi o znajomych..ja co roku zapominam o urodzinach, nie mam pamieci do dat i nikt nie robi tragedii
Przeoczenie daty bez przypomnienia to w obecnych czasach nic dziwnego. Ba, to idzie nawet jeszcze dalej. Prosty eksperyment - zapytaj parunastu przypadkowych ludzi "Jaką mamy dziś datę?". Ilu będzie w stanie odpowiedzieć bez popatrzenia na telefon czy zegarek?
Jaka różnica czy przypomni Facebook, czy krzyżyk w kalendarzu? XD
W sumie, to trochę przykre, ukrywać datę urodzin. Masz do tego prawo, dlatego nie mówię, że to złe, tylko po prostu przykre gdy ktoś chciał Ci złożyć życzenia a Ty mu to uniemożliwiasz ukrywając datę.
No, chyba, że wymagasz od ludzi, żeby ją pamiętali. To byłoby strasznie irytujące i roszczeniowe. Wystarczy, że najbliższe 2-3 osoby będą kojarzyć mniej-więcej, w jakich okolicach należy sprawdzić kiedy dokładnie wypadną urodziny, nie ma potrzeby, by cały świat pamiętał dokładną datę.
Ja mam ukryta datę od zawsze. Nie chcę życzeń od ludzi których tylko "znam" a nie utrzymuje kontaktu. Sama zresztą nie składam życzenia przez FB i nie chcę życzeń w takiej formie. Kto pamięta dzwoni. I te osoby jak dotąd pamiętają mimo braku przypomnienia.a jak zapomnie to świat się nie zawali.
Znam takiego typa, co jak się go zapytali ile lat ma jego żona, to odpowiedział "Nie mam pojęcia. Chyba coś koło 30."
czy naprawdę nie pamiętanie o czyichś urodzinach od razu tak źle świadczy o człowieku? no ok, zapomniał, ale może po prostu nie ma pamięci do dat? liczą się uczucia między wami i to jak zachowuje się cały rok, a nie pamiętanie o jakimś głupim święcie, którego jedynym celem jest przypomnienie ci że jesteś o rok bliżej do śmierci
niedawno spytalam mojego męża czy pamięta datę naszego ślubu. wiedział że był to rok 2016 i ze bylo ciepło :D ma wiele zalet, ale pamięć do dat nie jest jedną z nich. Nie mam mu tego za złe
To teraz weź popatrz mi w oczy i dyktuj daty urodzin pierw rodziców a potem po kolei znajomych z fb.
Mój narzeczony też nie ma pojęcia. Przypominam mu o tym dwa tygodnie wcześniej, tak samo jak przypomniam o urodzinach jego rodziców, brata, etc. Kapelusz mi z głowy nie spadnie, a wiem, że mój ukochany chętnie zawsze przygotuje mi jakąś niespodziankę, tylko muszę mu przypomnieć kiedy ten dzień jest. Nie każdy musi mieć pamięć do dat.
Ja zapomniałam o swoich 18-tych urodzinach ;)