#HbL0s

Kiedy byłam mała i miałam około 5 lat bardzo byłam przywiązana do babci. Spędzałam z nią każdą wolną chwilę, więc kiedy wyjechała na tydzień do mojego wujka, a swojego syna, bardzo za nią tęskniłam. Pewnego ranka zostając w domu rano z tatą, kiedy on słodko spał, wpadłam na super pomysł, że spakuję się i pojadę do mojej babci. Muszę zaznaczyć, że w tym momencie była ona ode mnie oddalona o ok 200 km. 

Wzięłam więc największą reklamówkę, spakowałam prawie same rajstopki i bieliznę, ukradłam drobne z kuchennej skarbonki, narzuciłam sobie krzywo płaszczyk, przysunęłam krzesło do łucznika i szczęśliwa wyszłam sobie świat. Gdy tak szłam w stronę PKSu (musiało to wyglądać dość komicznie, 4-letnia dziewczynka z wielką reklamówką i źle zapiętym płaszczykiem) stwierdziłam, że nie mogę tak przecież wyjechać bez pożegnania, więc wstąpię jeszcze do szkoły pożegnać się z starszą siostrą.. 

Gdy sobie tak maszerowałam szczęśliwa, nagle ktoś mnie zaczepił i zapytał gdzie sobie wędruję. Jak się potem okazało była to dobra koleżanka babci, która jako jedyna zainteresowała się samotnym dzieckiem spacerującym w centrum miasteczka. Wzięła mnie za rękę i powiedziała że zaprowadzi mnie do siostry, a później na PKS. Zgodziłam się.. ale zostałam oszukana! Przyjaciółka mojej babci zaprowadziła mnie nie do siostry, a do pracy do mamy.. 

To nie koniec historii bo najlepsze było potem. Po tym wszystkim moja mama postanowiła zadzwonić do taty i zapytać co robię, ten niczego nieświadomy powiedział że bawię się w swoim pokoju...
darthKrzysztof Odpowiedz

Dobrze ze chociaz jedna osoba sie zainteresowala malym dzieckiem. Znieczulica panuje straszna. Ja sam kiedy mam tylko okazje reaguje. Chociaz kiedys zle sie to skonczylo. Mianowicie szlismy wieczorem z kolega do baru na piwko. (wiec bylismy trzezwi) Zauwazylismy ze w uliczce jakis gosc policzkuje i szarpie sie z dziewczyna. Nie myslac dlugo powalilismy goscia na glebe. I w tym momencie zaczela nas okladac owa niewiasta. Zaczela krzyczec ze ich napadlismy i zeby zostawic jej misia. Ech pozory myla czasem...

daizyy

Kurcze, dużo już słyszałam historii, o tym, że ktoś chciał pomóc dziewczynie która zaczepia jej facet. I wszystkie kończa się tak samo! Wniosek jest jeden, to pewnie jakiś "gang" który działa na tych zasadach :D

HelgavonKlusken

Trzeba było i jej sprzedać plaskacza. Ot, tak na oprzytomnienie. A co się ma taka fajna bójka zmarnować, jak wszyscy to wszyscy.

darthKrzysztof

@daizyy gang czy nie gang,
Duzo jest kobiet slepo zapatrzonych w swoich mezczyzn. Bija, poniewieraja, znecaja sie psychicznie a one sa z nimi. Bo moze sie zmieni i nie potrafia odejsc. Takie bledne kolo.

darthKrzysztof

@Emsianna dla mnie mezczyzna ktory uderzy kobiete jest nikim. A Tobie wspolczuje szczeze.
PS. Szkoda siostry.

magik2440

Syndrom sztokholmski to się nazywa

Happies

Mnie też przeraża to, że panuje taka znieczulica, ale niestety nic nie dzieje się bez przyczyny. I myślę, że dużo osób to dobrzy ludzie, ale nie reagują, bo chcieli pomoc, a ktos tego nie docenił. Kiedyś pewna kobieta nie dopilnowała swojego dziecka, tłum, te sprawy. Widać było, że dziecko się zgubiło, bało się. Mój mąż wziął dziewczynkę na ręce i szedł po prostu coś zrobić z tą sprawą. Nagle matka dziecka zauważyła swoją 'zgubę'. Małe dziecko wśród wielu osób ciężko zauważyć, na rękach u wysokiego mężczyzny już prędzej. No to mój mąż pomyślał, że podziekuje, a on sam bedzie mogl sie cieszyc z dobrego uczynku. Nic bardziej mylnego. Kobieta zaczęła wyzywać go od porywaczy i groziła zgłoszeniem sprawy na policję. Po wyjaśnieniu sprawy nawet nie przeprosiła, wzięła dziecko i sobie poszła.

KawasakiNinja

@magik2440 Syndrom sztokholmski występuje u ofiar porwania, lub zakładników. Nie ma nic wspólnego z przemocą domową.

dandun

Dziwisz się? Zaraz rzuci się na Ciebie kilku, krzycząc "pedofil".

magik2440

@KawasakiNinja ogólnie przyjeło się, że syndrom sztokholmski to uczucie sympatii pokrzywdzonej osoby do oprawcy, czy to porwanie, czy bicie żony. Nawet można powiedzieć, że taka żona jest przetrzymywana przez swojego męża, bo się boi odejść od niego.

Iloveanonimowe Odpowiedz

Genialny plan małego chytrusa

kotleciki Odpowiedz

Łoooo jaka spryciula! :D

szalOna Odpowiedz

Dzieci są genialne! ?

ChemicalA Odpowiedz

Też kiedyś wykręciłam tacie taki numer. Mama robiła gruntowne porządki w domu, a tata miał jechać do babci i pomagać przy zwożeniu siana, więc stwierdził, że może mnie wziąć ze sobą na wieś. Najpierw siedziałam sobie spokojnie na kocyku i patrzyłam jak pracują. Ktoś tam miał na mnie zerkać, ale że byłam niecierpliwym dzieckiem i szybko mi się znudziło, to zabrałam się i poszłam do domu babci. Nie wiem jak to się stało, że niepostrzeżenie wyciągnęłam rowerek (jeszcze z 4 kółkami) i pojeeechałam... z powrotem do mamy! Daleko nie było, bo babcia mieszkała we wsi obok, ale gdy zaczęłam się zbliżać do ruchliwej drogi, jakaś młoda Romka za złapała mój rowerek i nie dała mi odjechać. Potem pamiętam tylko wielki opiernicz od mamy, ryk w niebogłosy i tę dziewczynę, która mnie pocieszała na pożegananie. Tata też musiał nieźle oberwać : D

nata Odpowiedz

Co to jest łucznik?

Wyimaginowana

Nie znam innego określenia na łucznik... :D

LotTrzmiela

Ciocia wikipedia mówi, że to potocznie zamek nawierzchniowy w drzwiach ;)

kondzio102 Odpowiedz

Dlaczego po Twoim domu chodzą łucznicy i nie reagują jak się do nich krzesło przysuwa?

MonaLisa Odpowiedz

Ja byłam bardzo związana z dziadkiem. To on nauczył mnie literek i wielu innych rzeczy. Zrobił mi prezent umierając w moje urodziny.

trixio

To jakiś wyrzut w jego stronę?.. jak możesz pisać takie rzeczy.. pomyśl kur** trochę..
Sam sobie wybrał datę śmierci żeby Ci na złość zrobić.. ??

MonaLisa

Wcale nie robię mu wyrzutów za to że tego dnia umarł.

MonaLisa

Trixo było mi ciężko oswoić mi się z myślą że zmarł w moje urodziny. Wiem że to nie on wybrał sobie datę śmierci ale wiem też że nie chciałby abym normalnie dalej żyła.

magicmagnifique

nie chciałby żebyś normalnie żyła dalej? co ku**a?!

daizyy

MonaLisa czytam co napisałaś? I nie ogarniam o czym Ty mówisz. Pierwsza część komentarza super ale reszta to jakis wielki znak zapytania?

MonaLisa

Przepraszam źle napisałam miało być: chciałby abym normalnie dalej żyła. Mój błąd.

trixio

bo mam alergie na głupotę..

lolipek

Trixo a ja mam alergie na ćwierćinteligentów i debili. Nie dało się grzeczniej zapytać o co jej chodziło?

HappySadGirl Odpowiedz

Trochę nieodpowiedzialny ten tata :/

dydy

jest napisane wyraznie ze 'kiedy slodko spal' a to od razu nie robi z niego nieodpowiedzialnego taty

abcsx

No był właśnie nieodpowiedzialny bo przy 5 letnim dziecku często trzeba mieć oczy dokoła głowy albo chociaż zerkać co robi.

Rosemary666

Oczywiście ze nie odpowiedzialny. Jak można spać i zostawić samopas 4 latke ? Zero wyobraźni, naprawdę coś się mogło stać. I jeszcze potem mówi ze dziecko bawi się się.pokoju. skrajnie nieodpowiedzialny

asa

Że wyszła podczas snu to jeszcze można jakoś zrozumieć. Ale że po wstaniu nie sprawdził co robi dziecko, czy nie jest głodne (trzeba przecież przygotować śniadanie lub chociaż spytać się czy zjadła np bułkę) to już dla mnie nie do pomyślenia.

MissPrincess Odpowiedz

.kropka

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie