#HVYlF

Jakiś czas temu, na moich oczach, pewien starszy mężczyzna stracił przytomność. Ze względu na to, że w szkole nauczyciel EDB kładł duży nacisk na pierwszą pomoc, wiedziałem jak się zachować. Od razu przystąpiłem do "akcji". 

Podczas gdy ja udzielałem pierwszej pomocy, poprosiłem przechodzącą kobietę (ok. 30-40 lat) o zawiadomienie pogotowia. Jak zareagowała? Odpowiedziała, że nie zna numeru na pogotowie i uciekła...
SiatkarskaResovia Odpowiedz

Nie rozumiem takich ludzi, jak ktoś się brzydzi reanimować człowieka to chociaż niech zadzwoni po pomoc a nie uciekać bo "to nie moja sprawa ja tej osoby nie znam".

hople

Na pewno oczekiwałaby pomocy, gdyby to ona była w takiej sytuacji...

blablabla

lajk wystarczy założyć rękawiczki, albo po prostu zadzwonić na pogotowie i powiedzieć, że osoba jest nieprzytomna, nieoddychająca, a Wy nie przystępujecie do RKO, bo jest wszędzie dużo krwi, a nie macie rękawiczek. Aczkolwiek sytuacja jest dość przerysowana, bo prawie wszędzie są samochody, a w wielu samochodach apteczka :)

mojmira

Ja mam zawsze przy sobie rękawiczki! :D

blablabla

Jeśli jest wypadek, coś się dzieje na ulicy to zatrzymuje się wiele osób by popatrzeć. Wśród tych ludzi zawsze jest kierowca i ktoś da rekawiczki. Poza tym rękawiczki i maseczka nie zajmują dużo miejsca w torebce czy plecaku, a warto mieć przy sobie, bo to może uratować i Ciebie. :)

blablabla

lajk, szukasz dziury w całym. jeszcze nigdy nie spotkałam się by nagle nikt na ulicy nie miał plecaka/torebki czy by nie jechał samochód. :) zawsze gdzieś w pobliżu jest ktoś i jak krzykniesz "pali się" zawsze ktoś się zleci by popatrzeć, a wtedy łatwiej uzyskać pomoc. bo nawet jeśli po tych słowach ktoś zadzwoni na straż to oni też potrafią udzielić pomocy prawie tak jak ratownik z karetki ;)

mikax Odpowiedz

Nie ma słów na takich ludzi.... Ty tylko poprosiłeś o zadzwonienie po pogotowie i tyle... Eh tacy juz są ludzie.

runner Odpowiedz

Jeśli kobita rzeczywiście nie znała tego numeru, to tylko jej współczuć. Być może kiedyś pomocy medycznej będzie potrzebować ktoś dla niej bliski, a wtedy już sobie nie ucieknie...

Krakers Odpowiedz

''nie zna''. na pewno znała....

youmademyday Odpowiedz

Kiedyś być może role się odwrócą,jak jej coś się stanie i nikt nie będzie chciał jej pomóc...Albo zareagują podobnie

kimorolitolaom Odpowiedz

Ciekawe jakby to ona potrzebowała pomocy i nikt by jej nie pomógł. -.-

Vavo Odpowiedz

Gdyby paragrafy na takich ludzi rzeczywiście były egzekwowane w sądzie nie byłoby problemu...

Kitty Odpowiedz

Takie życie, ludzie tępieją i nie umieją sobie radzić z niczym.
Moja mama jest pielęgniarką. Przez jakiś czas pracowała w pogotowiu. Nie raz opowiadała mi, z jakimi sprawami przychodzą do niej pacjenci... "Boli mnie gardło", "Skaleczyłem się", "Boli mnie głowa"... Rozum gubi ludzi :v

blablabla Odpowiedz

Dlatego nie prosi się o pomoc, Ty "dowodzisz akcją", wiec rozkazujesz. Wtedy człowiek czuje presję na niego nałożona i robi co mówisz. Jeśli nauczyciel kładł nacisk na pp, dziwne, że o tym nie mówił. :)

blablabla

Jednak gratuluję postawy prawdziwego człowieka. :)

rollercab

@lajk ale wtedy zamiast ,, czy mogłaby Pani zadzwonić na pogotowie?" Trzeba stanowczo "Pani dzwoni teraz na pogotowie, już".

blablabla

Tak, właśnie o tym mówiłam. "Ty dzwonisz na pogotowie pod numer 999 i mówisz, że jesteśmy tu i tu i mamy taki i taki przypadek i to i to robimy.". Nigdy nie mówi się, "niech ktoś zadzwoni na pogotowiem"/"niech ktoś przyniesie aed/apteczke", jest "Ty zrób to, ty robisz to" -wskazując dokładnie jedną osobę. :)

whoMi Odpowiedz

Znieczulica w tych czasach ..

Dodaj anonimowe wyznanie