#HStC6

Moja mama nigdy nie była fanką bajek na dobranoc.
A jak już udało nam się z siostrą czasami ubłagać ją, by coś nam opowiedziała, to raczyła nas tym samym, popisowym numerem:

"Dawno, dawno temu, na dzikim zachodzie, Bolek i Lolek jechali na koniu: patataj, patataj, patataj, patataj, patataj, patataj, patataj...".

I tak do naszego zaśnięcia.
izka8520 Odpowiedz

też nie umiem opowiadać bajek dziecky, za to czytam mu dużo książeczek

Niezywa Odpowiedz

Nie każdy jest kreatywny do opowiadania bajek.

Corazwiecejpustki

A co za problem opowiedziec przeczytana bajke?

Niezywa

Mnie by to tam zestresowało że nie opowiem tego fajnie i ciekawie, że faktycznie źle bym opowiedziała. Co innego przeczytać z książeczki.

Corazwiecejpustki

Eee tam, dziecko to nie krytyk literacki. Cieszy sie, ze mu cos opowiadasz. I tyle.
Powaznie, wiem cos o tym.

TylkoNaChwilke

Bo ja wiem... też jestem antytalencie jeżeli idzie o opowiadanie bajek. Jak wielkim uświadomił mnie mój (wówczas 3-letni) syn prosząc całkowicie poważnie, żebym nigdy więcej tego nie robiła 😂

Alexiu Odpowiedz

a moim dzieciom czyta Wiktor Zborowski 😉

Dodaj anonimowe wyznanie