#HStC6
A jak już udało nam się z siostrą czasami ubłagać ją, by coś nam opowiedziała, to raczyła nas tym samym, popisowym numerem:
"Dawno, dawno temu, na dzikim zachodzie, Bolek i Lolek jechali na koniu: patataj, patataj, patataj, patataj, patataj, patataj, patataj...".
I tak do naszego zaśnięcia.
też nie umiem opowiadać bajek dziecky, za to czytam mu dużo książeczek
Nie każdy jest kreatywny do opowiadania bajek.
A co za problem opowiedziec przeczytana bajke?
Mnie by to tam zestresowało że nie opowiem tego fajnie i ciekawie, że faktycznie źle bym opowiedziała. Co innego przeczytać z książeczki.
Eee tam, dziecko to nie krytyk literacki. Cieszy sie, ze mu cos opowiadasz. I tyle.
Powaznie, wiem cos o tym.
Bo ja wiem... też jestem antytalencie jeżeli idzie o opowiadanie bajek. Jak wielkim uświadomił mnie mój (wówczas 3-letni) syn prosząc całkowicie poważnie, żebym nigdy więcej tego nie robiła 😂
a moim dzieciom czyta Wiktor Zborowski 😉