#HJT5o
Moja mama przez jakiś czas była wielką fanką wszelkich radiowych gier SMS-owych. I pewnego dnia odbiera telefon z nieznanego numeru, a tam odzywa się męski, głęboki i radiowy głos:
- Dzień dobry. Czy rozmawiam z panią Anną Nowak?
- Tak, słucham?
- Gratulujemy pani Aniu! Została pani wylosowana w naszej loterii, w której główną nagrodą jest samochód! Musi pani odpowiedzieć na nasze konkursowe pytanie, ale wiem, że pójdzie ono pani bez najmniejszego problemu. Gotowa?
Tu nastąpił głośny pisk radości ze strony mojej mamy, poprzedzany wszelkimi westchnieniami "O Boże!", "Nie wierzę!", "Ale się denerwuję..." i jeszcze więcej pisku.
- Uwaga, pytanie konkursowe brzmi: Czy to pani w zeszłym tygodniu zostawiła telefon do naprawy w komisie w Pępkach Górnych?
- Tak... - moja mama z wielkiego przejęcia i pełna emocji odpowiedziała odruchowo, chociaż jak można zgadnąć, jej entuzjazm zaczął uciekać jak powietrze z rozwiązanego balonika.
- Aniu, to przyjdź dzisiaj po niego, bo samochodu to raczej nie wygrasz.
Chyba nie rozumiem żartu
Chyba ja tez nie
@WielkieGie4 Znaleźli jej telefon, przejrzeli go, zauważyli, że wysyłała smsy na loterię itd to zrobili jej żarcik.
Chamskie.