#H4Dm1

Często pojawiają się tu wyzwania na temat dzwonienia i głuchych telefonów. Do dziś wspominam historię, która przydarzyła się grupie wtedy moich najlepszych przyjaciół.

Mieliśmy może po 12 lat, wchodziły telefony z antenką, doładowania za dyche i pierwsze pakiety na smsy, akurat miałam wolne minuty i się zaczęło, najpierw książka telefoniczna - telefony do apteki z pytaniem o rodzaje prezerwatyw, telefon do weterynarza,1 że nasz pies leży i nie oddycha itp., ale był też telefon combo... Kolega wybrał przypadkowy numer telefonu, odebrała mała dziewczynka, a ten z premedytacją zaczął dyszeć do słuchawki i mówić dziwne sprośne rzeczy, które przychodziły wtedy nastolatkowi do głowy, nie przemyśleliśmy jednego ktoś może oddzwonić. Po paru minutach tak się stało.

Oddzwoniła kobieta, która powiedziała, że jest prokuratorem (uwaga - podała, że w mieście, z którego pochodziliśmy) Wszyscy zesrani telefon dostałam ja, musiałam udawać babkę której telefon cały czas leżał na stole nikt z niego nie korzystał, a dzieci mam już dorosłe i na pewno nie robiły sobie takich jaj, ja 12 latka przez pół godziny udawała dorosłą odpowiedzialną kobietę. Babka w końcu uwierzyła i na końcu jeszcze przeprosiła, że pewnie córka coś wymyśliła, ale jak o tym pomyślę stracha mam do dziś. :) Nikt prócz nas o tym nie wie! Pozdrawiam jeśli to czytacie!
CindyCin Odpowiedz

Ja za dzieciaka chcialam zadzwonic do mamy ale pomylilam 1 literke w numerze i odebrala jakas baba. Dostalam taki opieprz, ze pewnie sobie zarty robie, ze ona juz dzwoni na policje i ogolnie tona obelg. Ja, wystraszone 6-letnie dziecko juz jednak nie zadzwonilam do mamy.

CindyCin

*cyferke ups

psxh

Nie czepiaj się, 6-latki jeszcze nie odróżniają dobrze cyferek od literek xd

mamyczas Odpowiedz

Kurczę podziwiam, że przez pół godziny udało ci się zachować zimną krew i sprawić, że koniec końców tamta babka w końcu ci uwierzyła na tyle, żeby uznać, że to jednak jej córka coś wymyśliła.

qtwtgmg

Prawda, dziewczyna jest moją nową idolką :O Ucz mnie, mistrzyni

Rybieoczko Odpowiedz

Mi się przypominało dzwonienie domofonem
-Witam, czy chodzi pani lodówka ?
-tak
-to niech zejdzie na dół

JejAlterego Odpowiedz

widze ze czasy nowe, numery stare. kiedys sie dzwonilo z budek telefonicznych i np tak : Dziendobry tu centrala telefoniczna sprawdzamy lacza czy moglby Pan dmuchnac 2 razy w slochawke. gosc dmuchnol na to dzwoniacy dziekuj ostudzil mi pan herbate. ;)

Sklepowa1991 Odpowiedz

A jeśli nie czytamy to nie pozdrawiasz ?

obloczek20 Odpowiedz

My też kiedyś dzwoniliśmy. Mój brat dodzwonil się na infolinię płatków śniadaniowych i powiedział,że w czekoladowych kulkach znalazł koziego bobka :D żart stulecia :P

ToTylkoJa90 Odpowiedz

Ja lubiłam bawić się w głuchy telefon. Wybierałam jakieś randomowe numery, chwilę pomilczałam i się rozłączałam. Niestety, mój wieczny pech sprawił, iż połączyłam się z komisariatem policji. Gdy jakiś policjant oddzwonił i mnie opierdzielił, to byłam przerażona.

Misiaaaa

Jak wpisywałaś 997 to sie nie dziw :D

prymulkaa Odpowiedz

Ja dzwoniłam w podstawówce z grupką przyjaciółek które nasłuchiwały. Do słuchawki mówiłam że wybrana osoba wybrała loterię papieru toaletowego "Kaczuszka" i prosze o adres by wyslać nagrodę. Jedna pani podała...

Japcoo Odpowiedz

Co za czasy... Dzwoniłam jako Pani Czesia: " Dzień dobry, ja dzwonię w sprawie pingwinów... - Ale jakich pingwinów?"
No i tu można było popuścić wodze fantazji 😂 Oj działo się

Regina Odpowiedz

Pamiętam jak dziś telefon z policji. Okazało się, że moja córeczka wraz z pokręconymi braćmi sprawdzała czy numer 997 to rzeczywiście ten na policje. To było wiele lat temu, a ja do tej pory zastanawiam się co im wtedy odbiło

Zobacz więcej komentarzy (4)
Dodaj anonimowe wyznanie