#nUuqM

Pamiętam, jak miałam kilka lat i wredną sąsiadkę za płotem. Miała ona obsesję na punkcie ozdób ogrodowych typu krasnale itp. Ja, takie mściwe dziecko, uknułam w głowie szatański plan...

Gdy wychodziła na różaniec, codziennie o tej samej godzinie zakradałam się do jej ogródka (przez dziurę w płocie) i malowałam straszne miny tym krasnalom i przestawiałam je w inne miejsca. Po tygodniu sąsiadka zaczęła się już bać i wezwała księdza, żeby jak to powiedziała "Odgonił złe duchy".

Tak się wystraszyłam, że te złe duchy przyjdą do mnie, że wyskoczyłam zza krzaków i przyznałam się z płaczem do wszystkiego.
Ksiądz się śmiał.
Sąsiadka nie.

A potem była jeszcze wredniejsza niż przedtem.
Optymistka0 Odpowiedz

Sąsiadka też miała mądre myslenie.
Na pewno złe duchy malowałyby miny jej ogrodowym krasnalom :'D

czarnykangur Odpowiedz

Nie bierz się nigdy za jakieś poważniejsze zbrodnie bo słabo trochę z tym przynaniem 😂

Antarees Odpowiedz

Jedno z najlepszych wyznań tutaj :D

Merizzy

@Antarees nie wiem za co minusy, po prostu wyraził/wyraziła swoją opinię. Mi też wyznanie się podoba (:

Botti

Merizzy to był sarkazm

Antarees

To nie był sarkazm, naprawdę mi się to wyznanie podoba :3

Botti

W takim razie przepraszam. Odebrałam wrażenie, że mówisz to sarkastycznie 😅

Antarees

Luzik :D

Igga

@Merizzy za to ja nie wiem skąd tu plusy...

Igga

@Botti nie można odebrać wrażenia, naucz się poprawnie pisać.

@Antarees A dziękuję :D Bardzo miło. Jednak z moim aktualnym myśleniem, za nic bym się nie przyznała! :D Pozdrawiam

Dodaj anonimowe wyznanie