#GxMIK
- Czy w waszych plecakach znajduje się jakaś nielegalna substancja? - zapytał policjant o twarzy surowej niczym oblicze wzorowego SS-mana, który absolutnie nie zna się na żartach.
Wiedzieliśmy, że tak czy inaczej odbędzie się rewizja, więc mój kumpel, bez zwłoki wydobył ze swego bagażu, malutkie zawiniątko. Znajdowało się w nim pół grama haszyszu.
Policmajster zimnym jak lód spojrzeniem zbadał pakuneczek i wyciągnąwszy blankiecik do wystawiania mandatów, wycedził:
- Za to będzie 300 euro!
I wtedy się zaczęło. Mój towarzysz podróży otworzył szeroko oczy i teatralnie podniósł się z siedzenia
- Trzy stówy? - ryknął z niedowierzaniem – Ziomuś, kto cię tak oszukuje? Weź lepiej zmień dilera! Za gramik haszu zapłacisz najwyżej paręnaście euro. Poważnie, przepłacasz i to mocno!
Tak, jak myślałem – policjant o aparycji SS-mana absolutnie na żartach się nie znał. Oprócz 300 euro musieliśmy odsiedzieć w areszcie pięć dni i zapłacić karę za obrazę funkcjonariusza na służbie.
skoro to kumpel walnął taki tekst, to czemu Ty musiałeś siedzieć?
Tak, po co go bronił, mógł siedzieć cicho i nie przyznawać się do znajomości z idiotą.
Po co się z nim kumplujesz, nie dość że ćpun, to jeszcze debil.
Każdy przyłapany podczas kontroli śmieszkuje z posiadanych nielegalnych substancji.
Po polsku czy po niemiecku graliście z ssmanem?
No tak, kolejny debilizm w wykonaniu faceta. Kto by się spodziewał
fajnie ,że w końcu się przyznałeś wyzwolony.
Niby do czego? Masz coś do powiedzenia poza myleniem mojej płci?
Wyzwolony do bycia debilem nie musisz się przyznawać, każdy to widzi. A że masz fajfusa na czole to też oczywiste. Czego nie rozumiesz wyzwolony.
Tak jak myślałam, ziobro argumentów tylko bezmyślny hejt
wyzwolony najpierw musiałbyś myśleć.
Jeden argument, dlaczego twoim zdaniem trolluję. Słucham