#GwAhm
Świetnie się dogadujemy, spędzamy dużo czasu ze sobą. Jest jeden problem... Prędzej czy później wylądujemy w łóżku. Bardzo tego chce. Niestety mam wewnętrzna blokadę, której nie mogę się pozbyć. Natura nie była zbyt hojna dla mnie.
Mój przyjaciel zalicza się do grupy tych mniejszych. Mierzy zaledwie 12 cm. Ta myśl nie daje mi spokoju, że kiedy dojdzie między nami do czegoś to nie stanę na wysokości zadania. Nie mam pojęcia co zrobić z zaistniałym faktem.
Czy seks z mniejszym członkiem może być przyjemny dla kobiety? Musiałem się w końcu komuś wygadać....
Wbrew pozorom to panowie z mniejszymi członkami są lepszymi kochankami - więcej czasu poświęcają na grę wstępną, która jest ważniejsza od samego stosunku, i bardziej się starają. Więc nie blokuj się tylko pamiętaj, żeby pieścić długo i dokładnie.
źródło: Instytut danych z dupy? No tak, bo każdy z dużym olewa partnerkę i robi tylko ruchy posuwisto-zwrotne.
Przede wszystkim duże penisy mogą sprawiać ból, a i tak jak jest za duży, to cały nie wejdzie.
Poza tym zwróćmy uwagę, że kazda kobieta jest tez inna. Dla jednej duży, gruby członek będzie ogromnym wyzwaniem a dla drugiej mały stanowi problem, bo jest tam trochę ,,większa". A znam takie, dla których 14cm to wyzwanie.
Heisen a Ty tak, żeby się przywalić i pochwalić czy głębszego sensu mam szukać w Twoim komentarzu. Poczytaj sobie trochę o kobiecej anatomii, głębokości, unerwieniu miejsc intymnych a przede wszystkim o psychice kobiet w kwestiach seksualnych - źródeł są tysiące.
Nie liczy się długość miecza, tylko to, jak wojownik nim włada.
Prawda!
Zależy dla jakiej kobiety.
no to sa jeszcze np. nakladki przedluzajace
Tak, technika też się liczy, a nie tylko sam sprzęt.
Można śmiało powiedzieć, że miałam takiego samego chłopaka jak ty... i wiesz co kochałam się z nim a nie z jego penisem jeśli wiesz o co mi chodzi... Dużo rzeczy można się nauczyć, dopracować, użyć. Ważne są chęci, to, że będziesz o nią dbać a najgorsze co może być to stres bo wtedy jest naprawdę ciężko zrobić cokolwiek fajnego. Na początek może spróbuj zająć się nią inaczej 😉
kocham cie za ten komentarz
przeciez sesk to bliskosc, a dopiero potem fizycznosc
serio az tka sie nie liczy wielkosc penisa czy piersi, rozstepy czy cellulit, tylko zblizenie z TA osoba
Ale 12 cm to nie jest mało, to jest średnio
Co??? To widziałaś mniejszego?
ja tak
Eee nie pocieszaj gościa. 12cm to nie jest średnio, chyba że mieszkasz w Azji.
Ciężko znaleźć kogoś z mniejszym, a to oznacza że nie jest to średnia długość.
Według danych z 1948 r. średnia długość członka u mężczyzn w wieku 20–59 lat w stanie zwiotczałym wynosiła 9,70 cm, po wyprostowaniu - 16,74 cm i od 12,7 do 16,5 cm w stanie erekcji. Przeciętny obwód członka w stanie erekcji wynosił 10-12,5 cm.
We wszystkich badaniach średnia długość miękkiego penisa wynosiła od 7 do 10 cm, a średni obwód- 9-10 cm. Natomiast długość członka we wzwodzie wynosiła 12-16 cm, z kolei obwód to około 12 cm. Jedno z badań wykazało, że nie istniała tutaj żadna korelacja.
mega dlugich lub grubych jako kobieta nie polecam
chyba ze ktos lubi byc dzgany w jajnik
albo w przelyk od dolu
Sypiałam z różnymi facetami. Jedni byli obdarzeni, inni nie. Najlepsze orgazmy dawał mi kolega, który właśnie miał 12 cm :) tak jak pisali Poprzednicy - najważniejsza jest technika i wsłuchanie się w ciało kobiety. Jeśli masz doczynienia z normalna dziewczyna to nie powinna wogole komentować Twojego przyrodzenia. PS. Mój najmniejszy partner miał coś w granicy 6-7cm i tez dawał radę :)
Partner w granicy 6-7cm prawdopodobnie miał mikropenisa.
Mikropenis to 4 cm
operacje robia od 7
Myszojelen123 możliwe, natomiast czy jest to istotne?
Co jest śmiesznego w tym, że w wieku 21 lat nie uprawiało się seksu? Autorze, spokojnie :) miałam kiedyś partnera ( fakt nie bo był moim facetem, spotykaliśmy się tylko na seks i miłe spędzenie czasu) ale tak, miał małego. Szczerze w niczym mi to nie przeszkadzało. Blokada leży w głowie, bądź pewny siebie i się nie bój. Mój seks przyjaciel mimo niedużych rozmiarów, potrafił robić różne inne rzeczy, także głowa do góry!
Nic, ale po prostu niektórzy chcą mieć to szybko za sobą bo źle się z tym czują.
Może nie tyle szybko, co od pewnego wieku zaczyna to być uciążliwe, i czego by sobie człowiek nie wmawiał to będzie uwierać. Ot tak zbudowany jest świat.
Technika jest ważniejsza niż rozmiar. Na pewno znajdzie się pozycja, w której oboje będziecie wniebowzięci :)
Ja robię dziewczynie dobrze palcami i nie narzeka. Poza tym większość kobiet osiąga orgazm przez stymulację łechtaczki. Polecam skupić się na tym :)
potwierdzam :)
Myślisz o seksie a piszesz jakbyś miał 12 lat a nie 12 cm. Mały ale wariat. Nie liczy się wielkość jeśli umiesz się wykazać. Bądź pewny siebie a na pewno będzie super
Norskekatten racja, kilka tygodni temu było podobne wyznanie tylko ze strony kobiety. Napisałam, że rozmiar nie ma znaczenia to zalała mnie lawina komentarzy wielbicielek dużych rozmiarów. A statystyki jednak wskazują, że średnia światowa to 13-15cm a pochwa ma 7cm i tyle jej wystarczy.
Jest jeden plus posiadania partnera z malym sprzętem- głębokie gardło to prawdopodobnie bułka z masłem. xD Czyli coś tam się jednak da zrobić. Podpisano: dorosła kobieta.
@paella Jeśli wyznanie pisała kobieta, która jest niezadowolona z wielkości penisa partnera, to wmawianie jej, że rozmiar nie ma znaczenia jest głupotą, bo przecież dla tej kobiety ma znaczenie i o to chodziło w wyznaniu. Ludzie są różni. Jedni mają wylane ile cm nosi chłop w spodniach, inni na widok 12cm by się odwrócili na pięcie i odeszli. Każdy ma swoje upodobania i każdy ma do nich prawo. Średnie światowe nie mają tu nic do rzeczy. Jak mały penis wg kogoś jest ohydny to wg tego kogoś JEST ohydny i koniec kropka. Żadne pierdzielenie o wymaganiach pochwy tego nie zmieni. Nie przekonasz nikogo kto nie lubi smaku oliwki, że oliwka jest smaczna tłumacząc, że ma w sobie zdrowe tłuszcze. Co ma piernik do wiatraka?
Jawiem@ to nie kwestia przekonywania kogoś a obalanie mitów i stereotypów, że właśnie "wszystkie kobiety" zwracają uwagę na liczbę cm. Lekarze i seksuolodzy już dawno obalili te mity.
To nie dyskusja o gustach a o niepotrzebnych dywagacjach pt."bo ja lubię 20cm, mniej nie tykam".
Podobno może. Powiedzenie "mały, ale wariat" nie wzięło się znikąd. Zresztą, niby orgazm pochwowy to w gruncie rzeczy niezbyt powszechne zjawisko. Poczytaj, poszukaj informacji, doedukuj się. Doradzam postawienie na kreatywność. Nie sztuka mieć penisa, sztuką jest odpowiednio go wykorzystać. A pamiętaj, że masz jeszcze palce, język, no i istnieją opcje różnych zabawek erotycznych.
No i jak niektórzy mówią, liczy się też sama bliskość. Gdybym miała wybierać między dobrze wyposazonym facetem, który jedyne co umie to "wejść i wyjść", bez dbałości o moją przyjemność, a facetem o przeciętnych lub mniej niż przeciętnych wymiarach - ale pomysłowym i troszczacym się o atmosferę - bez wahania wybralabym tego drugiego.