#GvT9V

Robiąc małe zakupy przed szkołą typu jakieś picie, cukierki zwykle zostaje mi około 1 zł reszty, czasem mniej. Od kiedy ruszyła orkiestra mówię kasjerce, żeby resztę wrzuciła do puszki, która leży za nią na ladzie.

Wczoraj zrobiłam to samo, ale chyba ostatni raz. Kiedy wychodziłam, odwróciłam się jeszcze na chwilę zobaczyłam, że dalej trzyma w ręce moje pieniądze.

No trudno, wrzuci później. Kiedy wyszłam (a cały czas ją obserwowałam nawet przy wyjściu przez wielkie okna) wrzuciła sobie te pieniądze do kieszeni i jak gdyby nigdy nic zajęła się dalej pracą.
Brawo, chyba okradłaś chore dzieci i obrzydziłaś mi pomaganie.
Gamegirl Odpowiedz

Jak następnym razem będzie puszka poprostu poproś czy sama mogłabyś wrzucić, a pomagać warto i mam nadzieję że przez jeden incydent nie przestaniesz wspierać chorych.

NarnijkawGlanach

Niby nie masz pewności czy potem nie wyciągnie z puszki... No chyba że jakiś monitoring czy coś ją pohamuje, bo okradanie puszki na pewno byłoby na kamerach lepiej widać niż wrzucenie sobie reszty do kieszeni.

MalaMi29

Puszki sa zaplombowane z reguły

NarnijkawGlanach

@MalaMi29 racja, nie pomyślałam o tym... ale jakby kasę chciała wyjąć to w jakiś sposób na pewno by to zrobiła. Pytanie tylko czy aż tak by jej zależało...?

bejbe Odpowiedz

Aż by mnie korciło podejść do niej i poprosić ponownie żeby tę zlotowke wyjęła z kieszeni i wrzucila do puszki tak jak się zobowiazala :):)
Ach już widzę piękny wyraz zmieszania i wstydu na jej chciwej, czerwonej buzce.

Fin

No co Ty, wypierała by się jak nigdy

Juice

Kasjerka postąpiła źle - nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Ale myślę, że nie powinniśmy z góry zakładac, że zrobiła to z chciwości. Czasem człowiek znajduje się w takiej sytuacji, że każdy grosz się liczy.

@Juice, dokładnie! Np kiedy jestes chorym, potrzebujacym sprzętu.

CarolinaReaper

@Juice kradzież to kradzież niezależnie od przyczyny.

misieg1998 Odpowiedz

Mogłaś przebywać tak długo w sklepie aż by sama do puszki nie wrzuciła.Nie cierpię takiego chamstwa i podłości,ty robisz dobrze,oddajesz na chore dzieci,a ona bezczelnie wsadza te pieniądze w swoją kieszeń.I nieważne,czy była to złotówka czy pięć złotych,każdy grosz się przecież liczy.

OMBoze Odpowiedz

Wierzę, że karma wraca. Oby nie musiała w przyszłości wymagać pomocy od szpitalnych narzędzi z serduszkiem.

Tajemnica17 Odpowiedz

Nie zniechęcaj się. Na drugi raz zrób to sama i powiedz coś kasjerce na ten temat - ale akurat nie mam weny na ciętą ripostę

Agataa33 Odpowiedz

Wiesz co się robi, w takiej sytuacji? Raban na cały sklep, najlepiej żeby, kierownik sprawdził monitoring, przecież to zwykła złodziejka, założę się, że nie tylko te drobne, lądowały w jej kieszeni.

Mandarynkowo Odpowiedz

Mogłaś wrócić i kazać jej to wyciągnąć z kieszeni i wrzucić do puszki na twoich oczach

Lachimolala Odpowiedz

Mogłaś sama wrzucić chyba

Mandarynkowo

nie mogla

LubieZolwie Odpowiedz

Dzieki temu, ze ta puszka stoi w sklepie zostało zebranych moze z 200zl moze i wiecej... Jeśli pani zgarnęła dla siebie pare złotych to i tak ogolnie dzieki tej puszce zostalo zebranej sporo kasy... W tym momencie argumentacja sie nie liczy i kobiete trzeba zabic. W tym momencie mysle o szefie orkiestry... nawet jesli wezmie dla siebie troche kasy to dzieki niemu duzo sprzetuy zostalo kupione... Jedna osobe trzeba ukamienowac a inna chwalic. Generalnie robia to samo tylko na inna skale. Wiem, ze zbiore milion minusów za ten komentarz ale prosze wytlumaczyc mi roznice - obydwie osoby pomagaja i obydwie osoby czerpia jakies profity z tego... jaka jest miedzy nimi roznica?? :/

PaniDisney Odpowiedz

Pewnie puszka też fałszywa ;_

Dodaj anonimowe wyznanie