#GtN8m

Kiedy byłem młodszy, wmówiłem kolegom, że mam w gardle jakąś bakterię wywołującą chorobę i nie mogą po mnie pić. Mówiłem tak dlatego, że nie lubiłem pić po innych ani dzielić się swoimi dobrami.
DziurawaParasolka Odpowiedz

Ty mały skurczybyku

Anonymous12345 Odpowiedz

Oooo, ja też tego od dzieciństwa nie znoszę! Szlag by to, że też nie wpadłam na nic podobnego za dzieciaka... Tyle dobrych napojów poszło w piach [*] :(

StaryTapczan

Też tego nienawidzę. Najgorsze jest to, kiedy ktoś ze znajomych nawet nie zapyta, tylko weźmie moją butelkę/szklankę i po prostu pije, zanim zdążę zareagować -.-. Nic nie dociera, że tego nie lubię, bo "nie przesadzaj". Tylko z chłopakiem mogę się dzielić, z nikim innym.

Bocianto

Zwłaszcza że jakiegoś syfilisu można dostać

Anonimus85 Odpowiedz

mnie kilka razy ubywało wody/soku w czasie wf-u. 2 razy dodałem kilka łyżeczek soli, czysty napój chowałem głębiej. Problem zniknął :)

Fallin Odpowiedz

A ja zawsze mowie że robi mi sie opryszczka. Dużo znajomych nie mam i nie często proszą mnie o picie wiec działa

JuliusKameleonikus Odpowiedz

A nie wystarczy po prostu odmówić? Mi kolega zwyczajnie powiedział nie i poszedł jak mu chciałam wypić Colę

Lolkolrich Odpowiedz

Ja mialem to szczescie ze nikt nie chcial po mnie pic moze dla tego ze do polowy podstawowki pijac wypluwalem polowe zawartosci z powrotem do butelki nieswiadomie

Redhairdontcare Odpowiedz

Że też na to nie wpadłam. Chociaż i tak najgorsze jest jak ktoś chce się napić po papierosie. Raz w życiu napilam się z takiej butelki (pomyliłam z mojej babci) i to była najgorsza rzecz jaką w życiu piłam. Ludzie się śmieją, jak im mówię "jeśli palies/as to nie dam ci się napić"

KaskaDupaska Odpowiedz

Istnieje spory procent szansy na to, że ich właściwie nie okłamywałeś 😁

Domalka Odpowiedz

Mi tam kompletnie nie przeszkadza picie po kims

Haga Odpowiedz

Mosiek?

Zobacz więcej komentarzy (5)
Dodaj anonimowe wyznanie