#GspgU
Po pierwsze - aby móc wejść do szkoły z ramienia kuratorium trzeba być wizytatorem, a nie inspektorem.
Po drugie - aby zostać wizytatorem trzeba być nauczycielem i mieć przygotowanie pedagogiczne - tego się raczej nie ma po prawie administracyjnym (pomijając że kierunek studiów to albo prawo, albo administracja, bo prawo administracyjne jest tylko jedną z gałęzi prawa - zwykle w toku studiów trwa do dwóch semestrów).
Po trzecie - wizytatorzy nie przeprowadzają wywiadów tylko kontrole, ewaluacje, monitorują lub wspomagają (rozporządzenie w sprawie nadzoru pedagogicznego).
Po czwarte - kurator nie wydaje polecenia wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, tylko ewentualnie polecenie wszczęcia postępowania wyjaśniającego, bowiem o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego decyduje na posiedzeniu niejawnym skład orzekający (3-osobowy) komisji dyscyplinarnej przy wojewodzie (owszem, wchodzą w jej skład także wizytatorzy (a nie niepedagogiczni pracownicy kuratorium), ale również nauczyciele szkół z terenu danego województwa).
Po piąte - nawet za romans z uczniem nie wydala się z zawodu nauczycielskiego. Owszem można zostać zwolnionym z zakazem wykonywania zawodu w określonym czasie, ale na pewno nie wydalonym - orzecznictwo Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej dla Nauczycieli przy Ministrze Edukacji Narodowej nie zna takich przypadków.
Zatem brak jest faktycznej i prawnej możliwości, aby to autorka wyznania mogła podjąć decyzję o wydaleniu z zawodu nauczycielskiego. I trudno mi uwierzyć, żeby pracownik kuratorium (czy to wizytator, referent czy inny specjalista) nazwał się kuratorem (patrz cyt. "rozpoznała mnie jako ową kuratorkę).
Zatem pomarzyć dobra rzecz i jak ktoś słusznie w komentarzach zauważył - najważniejsze, że plusy lecą, a nauczycielka płacze. Choć chyba nie o to na tej stronie chodzi...
Przecież 3/4 wyznań to bzdury i dobrze że ktoś kiedyś zdemaskował kłamce.
3/4??? Optymista.
Teraz posypią się komentarze, że to nic takiego, że większość wyznań tu jest zmyslona itd a tak naprawdę ludzie wstydzą się przyznać że tak łatwo uwierzyli w tą bajeczke i jeszcze gratulowali autorce zemsty xDD
Spójrzmy prawdzie w oczy: nie ma tu osoby, która zna się na wszystkim, na każdej procedurze. Nie ma tu osoby, która wie, jak wszystko działa od wewnątrz (mam tu na myśli nie tylko kuratorium, ale wszystkie zawody, instytucje itp.). Dlatego nie dziwię się, że sporo osób wierzy w takie historie. Nie pamiętam wyznania, do którego się odnosisz, ale może sama byłam w gronie łatwowiernych, kto wie?
Malo tego, procedury procedurami, regulamin regulaminem, ale niestety zdarza się i tak, że ani pracodawca, ani pracownik nie przestrzega wszystkich norm, w każdym zawodzie może znaleźć się ktoś, kto nie przeprowadzi wszystkich procedur tak jak powinien i albo sie to wyda, i poniesie konsekwencje, albo nie. Dlatego wielu ludzi wierzy, zwłaszcza ci, którzy sami byli kiedyś świadkami tego, że w jakimś miejscu nie przestrzegano regulaminu, procedur itp. Ja widziałam takie coś w szpitalu na praktykach, kosmos jednym słowem i jestem pewna, że gdybym opisała wszystko to, co niekiedy widziałam, znalazłaby się osoba, która by to podważyła, "bo procedury w szpitalu... Bo coś tam".
Oj no, ktoś tam ma marzenie takiej zemsty a Ty tu mu psujesz
A tam psuje. Raczej podopowiada, co naprawdę trzeba zrobić, zeby dokonac takiej zemsty.
Anonimowe to strona dla niespełnionych, domorosłych pisarzy ;)
Nauczcie się dodawać kody do wyznań. Dla mnie twój tekst jest bezwartościowy, bo nie mam pojęcia, do czego się odnosi.
akurat niektóre uczelnie prowadzą takie studia jak prawo administracyjne.
Da ktoś linka do tamtego wyznania
Podpinam się pod prośbę. (Komentarz żeby nie zgubić wyznania)
Drogi autorze/autorko, zgadzam się z Tobą, iż tamto wyznanie zapewne jest zmyślone, ale boli mnie to, że przed napisaniem swojego wyznania nie zweryfikowałeś/zweryfikowałaś informacji, które tu nazywasz kłamstwem.
Chodzi mi o fakt, że spokojnie w naszym kraju można spotkać osoby, które ukończyły KIERUNEK studiów jakim jest Prawo Administracyjne. Kierunek ten funkcjonował do lat 90tych, później zmienił on nazwę na Administracje. Wychodzisz tym na niezbyt kompetentną osobę.
Wyznanie o kuratorze, nauczycielach, zmyśleniach