#GqkOa

Kilkanaście lat temu.

Mały 10,12-letni ja, poszedłem z rodzicami na jakiś konwent czy spotkanie literackie. Rodzice byli w pobliżu, ogółem masa osób, stoiska, wystawy. Ja sobie wędrowałem po okolicy, nawet zawędrowałem z ciekawości na jeden z bocznych korytarzy (to był jakiś dom kultury czy inna budowla publiczna, większość osób była ze 30 metrów dalej za zakrętem). No i zobaczyłem pewnego znanego pisarza. Jednego z tych popularnych, więc nawet ja go rozpoznałem, w końcu był jedną z głównych gwiazd całego wydarzenia.



No jak to dziecko podszedłem do niego przywitałem, się i chciałem poprosić o autograf. Niestety pan znany pisarz potraktował mnie jak psa. Powiedział, że "spotkanie jest dopiero później, a teraz mam spieprzać, bo on chce sobie w spokoju posiedzieć, bez żadnych gówniarzy w pobliżu". I tyle, siedział sobie sam na krześle z dala od ludzi, pijąc kawę czy tam herbatę. Ja poszedłem sobie strasznie zawiedziony, nie powiedziałem wtedy nikomu, bo nawet nie widziałem potrzeby. Na spotkaniu byłem, ale straciłem jakąkolwiek sympatię do gościa i wydawało mi się cały czas, że jest burkliwy i chyba uważa, że jest tam za karę.



Do tej pory go szczerze nienawidzę jako osoby, choć jego utwory są niesamowite. Po latach kiedy miałem internet dowiedziałem się, że to nieodosobniony przypadek, a pan pisarz chamski był i jest dla większości ludzi. Ja go krytykuję zawsze jak mam okazję i nie chodzi tylko o mnie. Jeszcze kilka razy byłem na różnych wydarzeniach literackich czy oglądałem wywiady i jak widać, podkreślę to jeszcze raz, nie był to odosobniony przypadek, tylko typowe zachowanie. No ale jego uniwersum jest dość znane i lubiane, więc nie krytykuję super utworów autora, zwłaszcza, że bardzo wiele osób stworzyło utwory oparte na jego książkach i wiele z nich jest nawet dużo lepszych niż pierwowzory.
tramwajowe Odpowiedz

Kiedyś Cezary Pazura wspominał jak, jako mały chłopak, a wielki fan 'Czterech Pancernych' był na pikniku z bohaterami tego serialu. Wypatrzył swojego bohatera, podbiegł do niego, coś powiedział, a ten znany aktor powiedział tylko 'spier...'.
Mały Czarek był bardzo zawiedziony.
A usłyszałem to kilka lat temu w telewizji, w programie było dwóch gości: obok Pazury siedział Janusz Gajos :-)

Trin32

Na YouTube też niedawno o tym wspominał🙂

Poksodjelak Odpowiedz

Sapkowski?

SzeptOdbytu

Pod warunkiem że kawa lub herbata były z prądem.

DarkCookieMonster

Też od razu o nim pomyślałam :D

Halusia

Ewentualnie Piekara. Też ujek straszny :/

WillaWianki

To raczej nie jego typ bucery, Sapkowski jest strasznie nieprzyjemny i ma problem z zaglądaniem do kieliszka, ale wydaje mi się, że na trzeźwo by tak dziecka nie potraktował.
Może Lewandowski, ten od Ksina Kotołaka? Wydaje mi się, że młodszemu pokoleniu ten facet jest znany bardziej z rzucania w ludzi nieartykułowanymi stekami bluzgów niż z tego, co napisał.

Bramnudziamu

Sapkowski chciał się kiedyś wepchnać przede mnie w kolejkę po kiełbaski na Dniach Fantastyki. xD w dodatku omal mnie piwem nie oblał.
Mam problemy z zapamiętywaniem twarzy i opieprzyłam go trochę, a wszystko to mając koszulkę z Ciri na sobie.

Batonica

Na bank Sapkowski. Wiele z nas od razu o nim i tylko o nim pomyslala ;)

Halusia

@Morphogenesis nie tylko skureysynem, ale do tego strasznym szowinistą :/

Najgorsze jest to, że chamy tak świetnie piszą ;)

JuzNieAnonimowy

AS by pasował, ale ostatni akapit trochę mi nie pasuje, bo według mnie różne fanstory nie są lepsze. Chociaż tu już dochodzi subiektywna opinia.

afro

@Poksodjelak średnio pasuje to, ze w jego uniwersum powstalo dużo książek i to jeszcze lepszych od oryginałów, bo takich książek prawie nie ma, moze jakies fan ficki na wattpadzie.

Vampire7

@Halusia - czytywałam Piekarę i po samych jego książkach i jego stylu miałam wrażenie, że ma jakiś problem ze sobą, że jest niezbyt urodziwy, a dziewczyny nigdy na niego nie leciały czy coś ;P

GravityFalls Odpowiedz

Sapkowski - pierwsza osoba o której pomyślałam

KryzysTworczy Odpowiedz

Mój znajomy opowiadał historię, jak był na jakimś konwencie i spotkał swojego ziomka, który tam pracował - stał "na bramce" i sprawdzał bilety. Postali, pogadali i biletowy ziomek mówi, że strasznie mu się chce do toalety, ale nie może zostawić pustej bramki, więc poprosił kolegę żeby dosłownie 10min postał za niego. Zgodził się. Tymczasem do bramki podchodzi jakiś starszy facet o niezbyt schludnym wyglądzie i chce wejść bez biletu. Oczywiście mój znajomy go nie wpuszcza, a koleś zaczyna się awanturować że jest zaproszonym gościem i "ty chyba nie wiesz kim jestem!" z dodatkiem paru wyzwisk. W końcu chyba przyszedł ochroniarz i go wpuścił. Tak, to był TEN znany pisarz-buc :')

TrendyLady

czyli kto?

TrendyLady

dobra, już wiem

bazienka Odpowiedz

czyzby Sapkowski?
typ jest tak strasznym bucem, ze przestali go zapraszac na konwenty

cantbelive Odpowiedz

Nie wiem czy kiedyś tego już nie opowiadałam ale trudno.
Jakieś 15 lat temu gdy byłam w wieku może 6 lat a M jak miłość było jednym z moich ulubionych seriali byłam na wakacje z rodzicami w Egipcie. W tym samym hotelu był jeden z braci M.
Mała ja przyczaiłam się na kolacji i chciałam poprosić go o autograf. Gdy podeszłam z kartką i długopisem, zaczął na mnie krzyczeć, że on teraz nakłada sobie arbuza i jestem niepoważna.
Zrobiło mi się tak przykro, że więcej tego nie obejrzałam, a braci nie lubię obu, bo nie wiem który z nich to był.
I zanim zaczniecie o niewychowanych dzieciach nie uważam, że to był jakiś niesamowity nietakt. Miałam lat 6, nie 16 czy chociaż 12.

AnonimowaAktorka

Marcin(czyli Piotr)?

aceofspades Odpowiedz

Pracowałam dawno temu jako kelnerka, obsługiwałam raz pana Roberta Janowskiego ;) to był chyba najbardziej chamski klient w całej mojej kelnerskiej karierze.

Nuxus

Też byłam świadkiem jego zachowania przy barze w jednej z bydgoskich knajp, coś strasznego...

izka8520 Odpowiedz

Już kilka takich komentarzy widziałam, ale również wydaje mi się, że chodzi o Sapkowskiego

pisarzyk Odpowiedz

Niektórych kasa i popularność zżera i nie trudzą się nawet, by poudawać miłych.

Czaroit Odpowiedz

No tak, zachowanie poniżej krytyki.
Ale... nachalność, brak taktu, bezczelność ludzi potrafi wykończyć nawet tych najbardziej cierpliwych.
Pisarz też człowiek, też potrzebuje spokoju, odpoczynku, chwili dla siebie. A ludzie potrafią wleźć za znaną osobą do kibla, byle dostać autograf albo zamienić kilka słów.
Każdy kij ma dwa końce. Nie wiemy, z jakimi "fanami" ten człowiek miał do czynienia, i jak bardzo dali mu w kość.

Zobacz więcej komentarzy (11)
Dodaj anonimowe wyznanie