#GqixJ

Mam 21 lat i 15-letniego brata.
Mój tata zmarł, gdy byliśmy dziećmi, więc wychowywała nas mama.

Wszystko układało się aż do momentu, gdy mój brat wrócił ze szkoły z podbitym okiem. Oczywiście moja mama szybko zainterweniowała, a sprawcami okazała się ''szkolna banda chuliganów''. Sprawą zajął się pedagog i dyrekcja, jednakże "konfidentów" spotyka kara. Od tego momentu przez 2 miesiące mój brat wracał ze szkoły z potarganymi ciuchami, bez telefonu lub bez pieniędzy. Codzienne wizyty na policji też nic nie dały. Pan policjant zapewniał nas, że robią wszystko co w ich mocy. Widziałam, jak mój brat przestaje jeść, jak szuka wymówki, aby nie iść do szkoły oraz staje się bardzo agresywny.

Po dwóch miesiącach, gdy wrócił do domu ze złamanym palcem i nosem, nie wytrzymałam. Na drugi dzień zjawiłam się pod szkołą i pobiłam całą grupkę chłopaków. Obrażenia nie były wielkie. Najcięższe to złamana ręka i podbite oko.

Mój brat odzyskał spokój i zyskał "szacunek" (chyba ze strachu przede mną, choć mam 159 cm i 53 kg), a ja zyskałam 2 lata w zawieszeniu na 3 miesiące i 90 godzin prac społecznych. W tym przypadku policja potrafiła "pomóc"...
GoMiNam Odpowiedz

Bo tak działa polski wymiar sprawiedliwości. Przeczuwam, że rodziny tych chłopaczków miały niezłe znajomości, dlatego to się kończyło na tym, że policja Wasze zgłoszenia olewała, ale na ich zgłoszenie zareagowali błyskawicznie, co odbiło się na Tobie.
Mam nadzieję, że ten wyrok (co prawda w zawieszeniu) nie miał zbyt olbrzymiego wpływu na Twoją karierę zawodową.
Przez takich dupków możesz mieć niezłe bagno w papierach.

GoMiNam

@wergil, w 95% przypadków jest tak, jak opisałam.
Zostałam pobita kilka lat temu. Dzięki wezwanej policji, to ja miałam rozprawę w sądzie, bo "16-letni chłopcy doznali trwałego uszczerbku na zdrowiu psychicznym".
Tyko że ja stanęłam w obronie starszej osoby, to ja miałam podejrzenie, że mam szkło w oku, to ja byłam pobita, posiniaczona, zakrwawiona. Tamci chłopcy dostali pogrożenie palcem w stylu "anunununu dzidziu".
Tak, to ja byłam winna. Tak, to oni mieli zdecydowanie gorsze obrażenia ode mnie. Tylko obdukcja każdego z nas mówiła co innego. I pomimo najgorszego stanu, to ja musiałam każdemu wypłacić po 10 tysięcy złotych odszkodowania.

TylkoMuzykaPowazna

Czasami zastanawiam się od czego jest kuratorium. A Komenda policji, jak nie posterunek?

MistrzYoda

@GoMiNam a ilu ich było?

Jistnik Odpowiedz

Kiedyś widziałem podobną sytuacje że dokuczali komuś i starsza siostra się wstawiła. Bez problemu się obyło bo to "inne" czasy były.

NieMamLoginuFak

No właśnie. Kiedyś jak ojciec czy matka się dowiedzieli, że syn komuś uprzykrza życie to za uszy gówniarza wyciągnęli. A teraz każdy podchodzi, że mój synek jest grzeczny, a później płacz bo przychodzi czas, że mamusia i tatuś już nie mogą się wstawić za dorosłym bamdziorem.

Antarees Odpowiedz

Klasycznie, mikrolaska przeciwko bandzie facetów... Super wiarygodne i prawdziwe, na 100% tak było.

Lololol10 Odpowiedz

Ta historia jest nieprawdziwa. Nie można dostać w polskim prawie karnym dwóch lat pozbawienia wolności w zawiasach. Ponadto zawiasy trwają minimum jeden rok, a nie tylko 3 miesiące. Plus ostatnie zawiasow czyli kary pozbawienia wolności nie można łączyć z kara ograniczenia wolności

Lololol10

Plus chciałbym wiedzieć z jakiego artykułu odpowiadałaś, na pewno nie z 158 kk, bo tam wymagana jest obecność dwóch napastników a Ty byłaś jedna

AqAqq Odpowiedz

Jedno zasadnicze pytanie, pomijając już to co piszą inni o tej karze. Ja mam właśnie 15 lat i coś koło 180 cm, więc jak pobiłaś grupkę! osób wyższych od Ciebie, sama jedna? No chyba, że to karły są, a Ty trenujesz jakieś dawno zapomniane sztuki walki, wtedy zwracam szacunek

XX2411

Sam sobie odpowiedziałeś. Masz 15 lat. Mało widziałeś.

Praca w gospodarce wystarcza. Codziennie wyprowadzam 10 krów i uwierz, że sztuki walki mi nie są potrzebne :)

AzucarMoreno Odpowiedz

Nie masz nawet 160 wzrostu i pobiłaś GRUPĘ 15 letnich chłopaków (którzy w tym wieku już dziećmi nie są i wcale nie są mali)? Serio?

Suneku

Niski wzrost nie równa się brak siły. Moja koleżanka, która ma niecały 1.60m tyle trenuje, że bez problemu by sobie poradziła w takiej sytuacji, a ja, 174cm mam problemy z otwieraniem dużych drzwi, bo za ciężkie.
A 15 letni chłopcy często sami mają niewiele ponad 160cm wzrostu.

AqAqq

@Suneku Co do ostatniego zdania nope duże NOPE. Po tym zdaniu mam wrażenie, że u mnie w szkole są same wielkoludy, co się wg. wzrostu nie powinni kwalifikować do nawet liceum

Suneku

AqAqq
No to masz szczęście. Ja znam bardzo mało chłopaków w wieku 15-18, którzy byliby ode mnie wyżsi.
Poza tym, napisałam "często", nie "zawsze".

SchwartzeMargaritte Odpowiedz

To chyba musiało być jeszcze, jak brat chodził do przedszkola, skoro dałas radę pobić grupę jego rówieśników. Historia realistyczna jak obietnice przedwyborcze...

Papaja00 Odpowiedz

Masz 160 cm i pobiłaś kilku 15 letnich chłopaków? Nie zdążyłaś się jeszcze obudzić?

Vampire7 Odpowiedz

Pobiłaś sama grupę 15-nastolatków? Szacun ;P Złamana ręka, to chyba nie takie małe obrażenie? Trzeba włożyć sporo siły, by komuś złamać rękę, prawda? W takich historiach zastanawia mnie też to, że mimo takich problemów, mimo codziennego bicia, czemu rodzic nie chce zmienić dziecku szkoły? Lepiej, żeby dziecko się zabiło niż zmieniło szkołę czy co? :/ Chyba, że w pobliżu nie ma innej, bo nie widzę innego wyjaśnienia.

Mieszkamy w małej wiosce, a syn jednego z oprawców/poszkodowanych to syn wójta. Nie mogliśmy wyprowadzić się i porzucić całego gospodarstwa.

Klecha Odpowiedz

I taką siostre to się szanuje :)

Zobacz więcej komentarzy (7)
Dodaj anonimowe wyznanie