#GpRLi
Wyjechaliśmy, dzień nam szybko zleciał i nagle dzwoni telefon – dzwoniła ciotka, która była w histerii. Nie mogłem się z nią dogadać, bo jąkała się i szlochała. Przerażeni spakowaliśmy się w sekundę i wróciliśmy do domu, ale nikogo tam nie było. Obdzwoniłem wszystkich i znaleźli się u teściowej. Przyjechaliśmy, teściowa też przerażona, i moja żona również, bo nikt nie wiedział o co chodzi. Ale każdy był zdrowy, więc mi ulżyło. Potem ciotka zaczęła opowiadać, że położyła Kacpra spać, poszła do salonu na telewizję i po paru minutach usłyszała płacz. Wstała, poszła do pokoju dziecka, ale ono nie płakało, a cały czas słychać było płacz... więc postanowiła uciekać. Zabrała śpiącego Kacpra, sama włożyła tylko buty, chwyciła kluczyki do auta i uciekła do teściowej zapłakana i przerażona.
Po tej historii myślałem, że zleję się ze śmiechu, bo wiedziałem, co się stało – od czasu gdy żona urodziła dziecko, papuga była zazdrosna i zaobserwowała, że jak dziecko płacze, to do niego idziemy, więc ona też zaczęła tak robić i udawała płacz, nawet całkiem dobrze, a teraz nie dostała karmy i zgłodniała, więc musiała „popłakać” :)
A już myślałam, że ciotka dała dziecku karmę, którą miała dać papudze xd
Jak wyobrażasz sobie karmienie dzieciaka ziarnem?
Ja myślałam, że zagłodzi papugę O.o
JoffreyKingforever
"Otworz dziubek, ciocia da ci amciu" :)
o tym samym pomyślałam! :d ahahah
Ja się zastanawiałem, czy papuga nie zadziobała Kacperka ._.
Fajny nick Yenn
Myślałam że ciocia przez przypadek wypuści papuge.
A ja, że ją zabije.
Miałem papugę i to jest niesamowite jak one potrafią zwrócić na siebie uwagę.
Myslałam, że papuga zabiła dziecko, chyba czas się zacząć leczyć.
Tak, już czas.
Na to chyba już za późno
A n A ja ze papuga zdechnie :D
Umrze*
Zdechnie też poprawna forma.
You made my Day.