4 lata temu wyjechałem z rodziną na wakacje. Chodziliśmy po lesie. Przede mną stał mój brat, w którego chciałem rzucić szyszką. Wziąłem szyszkę do ręki, ale dostrzegłem że coś jest nie tak. Zamiast szyszki w ręku trzymałem gówno.
Dodaj anonimowe wyznanie
Trzeba było w niego rzucić :(
No właśnie, już i tak trzymałeś w ręce, co więcej było do stracenia? ;)
Zęby na przykład.
Zależy ile brat miał lat.
Ahh stare wyznania o kupie. Potem ludzie jeszcze pisali o "miejscu w schronie". Stare dobre czasy...