Dziewczyna, z którą byłem 3 lata, zerwała ze mną, ponieważ jej przyjaciółka została zdradzona przez chłopaka. Zrobiła to po to, aby tamta nie czuła się samotna.
Słyszałam o tym nie raz, zdradzona namawia przyjaciółkę żeby ta zerwała z chlopakiem i obie jako singielki chodzą szukac nowych, "będzie fajnie, razem do baru, na dyskotekę, ..."
Jeśli ktoś z Tobą zrywa z błahego powodu, nie warto się starać z niepoważną osobą próbować naprawiać, a jesli z poważnego powodu to i tak raczej nic nie wskórasz.
Jesteś pewien, że to nie wymówka? To dość mało wiarygodny powód zerwania. Raczej powiedziała pierwsze co jej przyszło do głowy...
No co ty nie powiesz
Ta druga jest samotna a ta ją "pociesza"
Słyszałam o tym nie raz, zdradzona namawia przyjaciółkę żeby ta zerwała z chlopakiem i obie jako singielki chodzą szukac nowych, "będzie fajnie, razem do baru, na dyskotekę, ..."
I to się nazywa babska solidarność
Chyba głupota :)
Solidarność jajników :)
Paweł?! A co ty tu robisz? 😂
(taki żart, że św. Paweł, pierwszy pustelnik)
Napiszcie jeszcze 100 razy "solidarnosc" nikt nie widzial😓😆
Ona szukała powodu żeby zerwać, pewnie nie miała nic lepszego...
Jeśli ktoś z Tobą zrywa z błahego powodu, nie warto się starać z niepoważną osobą próbować naprawiać, a jesli z poważnego powodu to i tak raczej nic nie wskórasz.
Zachowanie na poziomie gimnazjum. Chociaż nawet w gimnazjum znajdą się bardziej dojrzałe osoby.
Oberwałeś za niewinność.
Masakra
Chyba zbyt dosłownie rozumie solidarność jajników ...