#Gc4ls

Jestem księdzem w dużym mieście w Małopolsce, wiek Chrystusowy już za mną, a kryzys wieku średniego dopiero za parę lat. Od kilku lat jestem w jednej parafii, dłużej, niż zwyczajowo przyjęte.

Poznałem tutaj dziewczynę, z którą świetnie mi się rozmawiało, młodsza ode mnie sporo, bo 24-letnia. Potrafiliśmy gadać godzinami, bywaliśmy na piwie, kawie, w knajpie, ogólnie rzecz biorąc jak dobrzy przyjaciele. Od pewnego czasu wydawało mi się, że czuję do niej coś, co jest w moim zawodzie nieakceptowalne. Niestety, po rozmowie z nią, że musimy trochę przystopować ze spotkaniami, dowiedziałem się, że ona czuje do mnie to samo. Postanowiła zerwać kontakt, żeby nie kusić losu, wszystko, żeby mnie chronić.

Minął rok od naszej rozmowy, wymiana zdawkowych SMS-ów, mówienie sobie cześć i tyle. Ostatnio rozmawialiśmy chwilę grzecznościowo, na spotkaniu, w którym oboje braliśmy udział. Ona wciąż mnie kocha, z wzajemnością. Problem w tym, że czuję, że nie straciłem powołania, po prostu chciałbym je uzupełnić prawdziwą miłością do dziewczyny, która daje mi tyle dobroci. Dzięki niej staję się lepszym człowiekiem. Być może zasługuję na potępienie, ale Drodzy Anonimowi Użytkownicy, z każdą spędzoną z nią godziną czuję się bliżej Boga.
Eryt2 Odpowiedz

Zaskoczę Cię, a może i nie. Nie znam nikogo kto uważa że celibat księży jest dobry. Ludzie tworzą kościół, skoro ludzie uważają że miłość szczera i prawdziwa jest darem Boga to odbieranie jej komukolwiek jest bluźnierstwem przeciwko Bogu. Ludzie wymyślili celibat, w konkretnym celu ...

karlitoska

Jedyne co chroni celibat to interesy kościoła, żeby przypadkiem ksiądz nie zostawiał w spadku dobra swoim dzieciom.

zoix

Mało tego, w Biblii potępiono zmuszanie do celibatu (1Tym 4:3) a wśród "wymagań" na biskupa czy diakona wymienia posiadanie żony (1Tym 3:2 i 12)

niewychowanysmarkacz Odpowiedz

Dziwię się, że jeszcze nie zniesiono celibatu. No ale instytucja kościoła jest, przynajmniej według mnie, pełna kuriozów i głupot. Myślę, że wiele osób się ze mną zgodzi.

Ciastozrabarbarem

Księża w kościele katolickim, żyją w "celibacie" żeby majątek się nie rozchodził. Tylko o to w tym chodzi i tylko dlatego od lat tego nie znieśli. 🤷‍♀️

Atropos

@Ciasto
Masz rację, ale przez tyle wieków trochę się zmieniły zasady "koszarowania" na parafiach i jeśli by traktować księży podobnie jak żołnierzy albo dyplomatów, to byłoby to powierzenie mieszkania na czas wypełniania obowiązków służbowych.
Wtedy majątek się nie rozchodzi, a ksiądz mógłby mieć rodzinę

bazienka Odpowiedz

zmien branze na np. protestantow czy baptystow ;p
ja tam uwazam, ze ksieza powinni miec normalne rodziny, wtedy by nie yblo tyle dretwego piertolenia i pedofilii (tak, mowie o pedofilii zastepczej)

Dragomir Odpowiedz

Pismo Święte zaleca, by kapłani nie mieli rodziny, by mogli oddać się w całości służbie Bogu. Ale jeśliby to miało prowadzić do grzechu to lepiej żeby mieli żonę i rodzinę.
Kościół Katolicki jak zwykle, wyjął sobie jakiś kontekst i uczynił z tego dogmat, któremu Pismo Święte przeczy. Nie tylko tu zresztą.

Carrion

Do czasu soboru w Clermont księża posiadali rodziny. Celibat wszedł w życie, gdyż papiestwo zauważyło ich rozpasanie w stosunku do zakonników, którzy mieli konkretną regułę.
Swoją drogą chyba nie wiesz, co to jest "dogmat".

Dragomir

No to teraz na pewno nie są rozpasani...

No może użyłem słów "dogmat" oraz "kontekst" nie do końca właściwie. Ale i Ty musisz wiedzieć, że celibat najprawdopodobniej wszedł w życie, żeby świecka rodzina zmarłego duchownego nie mogła dziedziczyć majątku po mężu, uszczuplając tym samym kościelne włości.

Atropos

Dragomir
ST nie zaleca, rabini przecież mają żony i dzieci, a chrześcijanie korzystają z tego samego wyboru tekstów co starozakonni.
Celibat wchodził zaś długo i opornie, do końca 14 wieku w Polsce kapłani mieli żony, a wcześniej stan kawalerski i kochanki utrzymywali tylko duchowni z ambicjami do pięcia się w górę w hierarchii.
Nawet św. Augustyn miał żonę

LatwoPowiedziec

Atropos- zalecenie, lub może raczej zachęcenie do celibatu jest w NT w jednym z listów Pawła. Uważa on, jak już wyżej wspomniano, że bez rodziny łatwiej jest się w całości oddać służbie, ale jednocześnie zaznacza, że to nie jest droga dla każdego.
Poza tym w innych miejscach, gdzie są wspomniani np starsi zboru czy inni pastorzy, wyraźnie jest napisane, że piastujący to stanowisko ma być "mężem jednej żony".

Atropos

LatwoPowiedziec czyli nadal osoby, które miały ambicje być wyżej w hierarchii.

A bycie "mężem jednej żony" jest interpretowane jako zakaz wielożeństwa, czy w ogóle posiadania żony?

LatwoPowiedziec

Interpretuje się jako zakaz wielożeństwa, ale protestanci często podchodzą do tego jako do zachęty, żeby żonę posiadać. Żona pastora to też poniekąd funkcja, tyle że mniej oficjalna.

Atropos

Z tą funkcją ma to sens, w ten sposób cała rodzina jest zaangażowana, więc łatwiej obronić brak celibatu - oboje działają na rzecz wspólnoty.

zoix

A zobacz list apostoła Pawła - 1Tym 3:2 i 12

Madhu Odpowiedz

Nie widzisz nic złego w podejściu księży do celibatu? To jest chore, szkodliwe i nienaturalne. Mam nadzieję, że dostrzegasz ten absurd i to, jak bardzo klechy wypaczyły religię. Jezus miał swoją Marie Magdalenę. I możesz sobie nadal wierzyć w te kłamstwa wyssane z brudnych paluchów, że to była prostytutka. Nie była. Była żoną. Przemyśl to, czy nie byłoby lepiej dla wszystkich, abyś poszukał rozwiązania tej sytuacji. Poza tym, z tego co się orientuję (słabo, co prawda, bo kościołem gardzę całym sercem, a na religię w moim życiu miejsca brak), to da się zrobić kościółek na lewo i jako ksiądz możesz mieć legalnie żonę i dzieci. Tylko musisz pokombinować.

3timeilosepassword

Gdzie w Biblii napisane jest, że Marię Magdalenę i Jezusa coś łączyło?

JaponiecZPolski

3time poczytaj trochę o innych ewangeliach nie uznanych przez kościół. Wybrali sobie 4 najbardziej pasujące dla "kościoła", a reszte olali. Po za tym kościół to wał, zmieniali nawet 10 przykazań, aby bardziej pasowały.

Atropos

3time
W księgach NT jest to bardzo mocno między wierszami, za to w apokryfach jest o tym sporo. Wybór ksiąg do kanonu był wykonany w dość kontrowersyjny sposób, a resztę czego nie ukryto to palono. Można to uznać za pierwszy rozłam chrześcijaństwa i prześladowania współwyznawców.
I Japoniec ma rację, zajrzyj do Księgi Wyjścia, tam nasze 9 i 10 przykazanie to jest 10, za to zobacz, które wyrzucono

erenthar

Uwielbiam to gadanie ŚJ jakoby KK zmienił dekalog... Wiecie, że dekalog jest w dwóch miejscach w ST (Wj, Pwt) i nie jest ponumerowany identycznie? Czy to znaczy, że Biblia sama sobie przeczy? Nie. Na przykazania trzeba spojrzeć jak na całość, a nie jak na paragrafy.

Co do celibatu.
Po pierwsze to nie dogmat.
Po drugie, to po części macie rację z tym majątkiem, ale nie była to jedyna, ani główna przesłanka do jego wprowadzenia. Wtedy nauczanie KK było takie, że każdy seks, nawet małżeński, był grzechem ciężkim, a kapłan z grzechem ciężkim nie mógł sprawować Mszy, ot i zagadka rozwikłana. Teraz jest zupełnie inaczej. Z resztą Franciszek jest dość otwarty na tę kwestię i sam stwierdził, że to prawo można zmienić, nawet go w niektóyrych regionach Ameryki południowej zniesiono. Poza tym wiecie, że Kościół Grekokatolicki (podlegający rownież papieżowi) celibatu nie ma?
Ile opinii na zasadzie "wydaje mi się" rynce opadowywują...

Madhu

3time, wyznajesz to, co pasuje klechom. Wyznajesz wiarę, która została wypaczona i przebrana przez nich. Wyznajesz to, co im pasuje. Wyznajesz coś, co z prawdziwą religia ma niewiele wspólnego. Wyznajesz coś, czego sama nie znasz. Radzę ci, żebyś zaczęła czytać inne książki niż tylko te jedną jedyną. Pewnie się teraz za głowę złapiesz, ale reinkarnacja również była obecna w twojej religii. Teraz jej nie ma, bo nie pasuje tym złodziejom w czarnych sukienkach. Ale właśnie taki jest obraz gorliwego katolika. Smutne.

Atropos

erenthar
Pofatygowałam się i odszukałam to przykazanie w obu księgach:

Nie uczynisz sobie posągu ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko albo na ziemi nisko, lub w wodzie poniżej ziemi (PWT 5,8)

Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! (WJ 20,4)

Gdzie tutaj widzisz różnicę?

Ogólnie nieco innymi wyrazami, ale masz powiedziane to samo. W teorii nauczanie na katechezach mwói, że nasz dekalog jest powielony z tablic mojżeszowych, więc powinna obowiązywać pełna dziesiątka z księgi wyjścia.

3timeilosepassword

Madhu, jak zwykle niepotrzebna agresja, a ja tylko zadałam pytanie :) Tu Cię zdziwię, wierzę w reinkarnację, uważam, że nie stoi w sprzeczności w chrześcijaństwem.
Atropos, Japoniec, możliwe, że macie rację. Apokryfy to ciekawa sprawa. A gdyby się okazało, że Jezus miał żonę, to z moralnością katolicką nie byłoby to w żaden sposób sprzeczne, małżeństwo to w końcu nie grzech.
Ogólnie jestem otwarta na tego typu rozważania, po prostu byłam ciekawa, czy na małżeństwo Jezusa z Marią Magdaleną są jakieś dowody, czy to takie teorie spiskowe na zasadzie "no coś ich musiało łączyć!".

Atropos

Historycy i teologowie podchodzą do tego z drugiej strony. W tamtych czasach żyd prowadzący taką działalność, który nie miałby żony byłby ewenementem odnotowanym mocno w kronikach i nie byłby wiarygodny, by pociągnąć za sobą wyznawców. - to coś co zapamiętałam z wymiany zdań z pewną zaangażowaną w temat panią po teologii. I to, że Jezus nie był mesjaszem, tylko buntownikiem

Było też sporo artykułów o tym po premierze książki Kod Da Vinci Browna, które prostowała fikcję literacką także w tym aspekcie i tam wypowiedzi były w podobnym tonie, jeszcze jakieś źródła podawali, ale teraz już niczego Ci nie polecę, bo nie pamiętam

hukasz Odpowiedz

Człowieku, boga stworzyli ludzie, nie na odwrót.
Rzuć w cholerę ten sukienkowy teatrzyk i bądź szczęśliwy.

ZapachZimy Odpowiedz

Kolejny bait żeby dowalić Kościołowi. Autor na Mszy pewnie był ostatnio na swojej Komuni Świętej, o ile w ogóle przyjął... Jesteście nudni i bez polotu.

PaniPanda

Czy ja wiem. Różne plotki chodzą o niektórych księżach w Małopolsce.

Qehayoii Odpowiedz

Ptaki Ciernistych Krzoków xD

nevada36 Odpowiedz

Podziękuj Grzegorzowi VII

Skobel1 Odpowiedz

Jest sposób, aby posiadać rodzinę i być blisko Boga. Można zostać katechetą, aktywnie udzielać się w kościele. Trochę niezwiązane z religią, ale można być wolontariuszem, napewno więcej to pożytku przyniesie niż modlenie się o czyjeś dobro. Niestety, ale na razie trzeba wybierać między kapłaństwem, a życiem rodzinnym i seksualnym.

Zobacz więcej komentarzy (8)
Dodaj anonimowe wyznanie