#GaPLy

Spowodowałam wielką konsternację i szok w rodzinie mojego męża. 
Zawsze miał znamię na klatce piersiowej na mostku. Od dziecka. Są zdjęcia znad morza jego jako dziecko, gdzie widać, że to ma. To znamię było stałym elementem jego życia. Do czasu, aż mu je umyłam i zeszło. Cała jego rodzina z całej Polski, od Gdańska po Rzeszów się zjechała, by to obejrzeć. Część z nich uważa mnie za wiedźmę. Nie wiem, czy jako żart, czy na serio. Mydło i szczotka, nic więcej. Chłop 30 lat!
Dodaj anonimowe wyznanie