#GSxBL

Któregoś dnia zostałam zaproszona na babski wieczór. Nigdy na czymś takim nie byłam, więc postanowiłam, że się wybiorę.

Po zabawie trzeba było wrócić do domu. Godzina 23, czekam na przystanku na autobus. Po drugiej stronie jezdni stał sobie dres oparty o mur. Stał bokiem paląc papierosa i robił coś na telefonie, w ogóle się mną nie interesował. Pomyślałam, że nawet dobrze, nie martwiłam się niczym.

Po jakimś czasie kątem oka dostrzegłam, jak zbliża się w moją stronę jakiś koleś. Widać było, że jest pijany. Zaczęłam trochę panikować, nie lubiłam takich sytuacji. 

Facet podchodzi do mnie uśmiechając się. Było od niego czuć alkohol i pot. Myślę sobie *O boże zgwałci mnie jeszcze albo co...*
- Co taka ładna dziewczyna robi tutaj sama...
Zaczął się do mnie zbliżać, a ja panikuję coraz bardziej, już miałam krzyknąć i uciec, gdy nagle ktoś zaczął krzyczeć. Tak, to ten dres.
- Ej, Kaśka!
Podbiega, stanął pomiędzy mną a tym gościem.
- Mówiłem, żebyś na mnie zaczekała.

Pijak popatrzył na nas zdziwiony. Seba odwrócił się w jego stronę i popatrzył na niego z góry. Był dość wysoki, wyglądało jakby był parę lat ode mnie starszy i był całkiem przystojny. Gość trochę zmieszany ominął go i szybkim krokiem ruszył dalej chodnikiem. Westchnęłam w duchu myśląc sobie, że jestem w końcu bezpieczna. Już miałam mu podziękować, kiedy nagle położył mi rękę na głowie i powiedział...
- Dzieci nie powinny o tej porze wychodzić z domu.

Zamurowało mnie. Miałam wtedy 19 lat, jestem dość wysoka i dobrze było widać, że mam biust. Już miałam mu dać w twarz, kiedy znowu się odezwał.
- Może umówimy się kiedyś na kawę?

Kolejny szok. Pomyślałam chwilę i oczywiście zgodziłam się. Wymieniliśmy się numerami, parę razy się spotkaliśmy, rozmawiało nam się świetnie.

Od czterech lat nie jesteśmy parą, ponieważ zginął w wypadku samochodowym. Brakuje mi go, ale za to mam syna, który bardzo go przypomina. Szkoda tylko, że nigdy nie pozna swojego taty.
nata Odpowiedz

1. Dlaczego chciał się umówić z (w jego mniemaniu) dzieckiem?
2. Zmyślone.

rutabo Odpowiedz

Myslałem ze chłopaka smok porwał i będzie ciag dalszy.

aesvva Odpowiedz

cóż za dramatyczny zwrot akcji

Hatari Odpowiedz

Taa nie ma to jak niesamowite combo z przypadku

DeMonica69 Odpowiedz

Nie wiem czy fantazja czy prawda, ale ja noszę że sobą gaz pieprzowy w żelu. Wracając w późniejszych godzinach, człowiek pewniej się czuje, tymbardziej w dni weekendowe, gdzie więcej pijanych.

PinkRoom Odpowiedz

Plot twist

Dodaj anonimowe wyznanie