Moi sąsiedzi mają dość sporą hodowlę drobiu. Kiedyś przez płot wleciała nam do ogrodu kura. A ja, mając jakieś 4-5 lat, postanowiłam zaoszczędzić na kupnie zabitego już zwierzęcia w sklepie. Przez jakieś 10 minut (dopóki tacie nie udało się mnie odciągnąć) biegałam po ogrodzie z grabiami, próbując trafić nieszczęsnego ptaka i krzycząc "Będziemy mieli darmowego kurczaka na obiad!".
Spokojnie, nie trafiłam ;)
Dodaj anonimowe wyznanie
Instynkt jaskiniowca. XD
To pokazuje, że wszyscy podludzie jedzący mięso to jaskiniowcy. Brak słow.
Czujesz się wyżej od ludzi jedzących mięso ah ci weganie
Owszem, uważam, ze jedynie weganie (wegetarianie trochę mniej) są normalnymi i zdrowymi ludźmi. Reszta to tylko bezmózgowce pozbawione ludzkich cech i uczuć
Oczywiscie ze czuję sie wyzej... Ja porafie okazywać uczucia i nie morduję zwierząt, które zostały stworzone przez mięsożerców tylko do jednego! Mój cel to przekonanie jak najwiecej ludzie zostania vege
Uważam, że o wiele gorsi od mięsożerców są ludzie, którzy nie potrafią okazać tolerancji i narzucają innym swoje poglądy^^
Dobre :D ale za ten komentarz pewnie zaraz mnie Vegezycie zminusuje ;D
@vegezycie
Krótko i zwięźle
Lew został stworzony drapieżnikiem-zabija, by jeść.
Człowiek też został stworzony drapieżnikiem (tak, tak wiem człowiek jest wszystkożercą, ale ciiii) więc, zabija, by zjeść i przeżyć. Rośliny nie rosną przez cały rok.
Tak zostaliśmy stworzeni, więc nie widzę w tym nic złego.
Ale lew jest drapieznkiem, natomiast człowiek był nim, obecnie juz nie potrzebuje produktow miesnych
@Vegezycie
Zwierzęta to twój wróg a nie przyjaciel - przecież niektóre są roslinozerne, więc kradną ci potencjalne jedzenie.
Łańcuch pokarmowy. Mówi coś?
Z resztą, mów co chcesz, rób co chcesz. Lecz zapamiętaj jedno: możesz wierzyć w co chcesz, możesz myśleć co chcesz, ale nigdy nie narzucaj swojego zdania innym. Ty krytykujesz mnie, bo spożywam pokarmy mięsne.
Taka młoda, taka sprytna, taka głodna.. 😂
Przedsiebiorcza
O nie 😂😂 wyobraziłam to sobie i zaczęłam się śmiać
Spokojnie?! Nie będzie kurczaka! ;c
I obiad im zwiał :|
A on nie ma prawa do życia? Może sami pójdźcie do małych klateczek i żyjcie ze świadomością swojej smierci?
@Vegezycie 1. Nick mówi sam za siebie xd. 2. Zjadasz jedzenie mojemu jedzeniu (tak przypuszczam) 3. Coś muszę jeść (uwielbiam mięsko)
@Vegezycie skoro Ty nie masz tej świadomości to uwaga... WSZYSCY UMRZEMY! Teraz też żyjesz ze świadomością śmierci.
A propo kur, to moja prababcia jak jeszcze żyła mieszkała na wsi i miała właśnie kilka kur. Ja jak byłam mała też wlasnie jako 4-5 lat wyszłam z bułką na dwór i te wszystkie kury ruszyły za mną. Ja przerażona wspięłam sie na jakiś pieniek z bułką (no bo przecież im nie dam!) a one do okoła tego pieńka podstakuja do mnie i się na mnie patrzą. Moje pytanie brzmi: Autorko pogromczyni kur, gdzieś w tym czasie była? :D
Pewnie na wakacjach :c trzeba było złożyć rezerwację
Tata jak tata, ale sąsiedzi by się wkurzyli :D
Haha, ciekawa jestem min ludzi, którzy przechodzili obok xdd
Dziwne, że dziecko miało takie skłonności. Dzieciaki kochają zazwyczaj wszystkie zwierzęta.
Też kochałam zwierzęta serio uwielbiałam każdego małego robaczka szczerze nie wiem co mi odwaliło wtedy xDD
hahaha umiesz zadbać o rodzinę ;D
Poradzi sobie w życiu ;D