#GK3bR
W końcu odłożyłem trochę kasy i na gwiazdkę wręczyłem mojej ukochanej nowiutkiego Samsunga. Trochę trwało zanim ogarnęła wszystkie funkcje telefonu. Kiedy to jednak zrobiła, zanurkowała w niezliczonej ilości programów, które można sobie pobrać. Jakże cieszyła się, gdy znalazła aplikację do liczenia kalorii, jakże dziękowała mi, gdy odkryła apkę z przepisami kucharskimi, jakże szczęśliwa była, gdy ściągnęła soft do rozpoznawania muzyki lecącej w radio…
… jakże się wku#wiłem, gdy pobrała sobie Tindera i zaczęła mnie radośnie zdradzać z jakimiś napalonymi fraglesami z Internetu!
Wyszło na twoje, w nowoczesnej technologii faktycznie trwi ogromny potencjał, choć osobiście wątpię, żeby odkrycie Tindera było początkiem przyprawiania rogów :)
No to niezły plot twist :D
Czy ja wiem, czy taki niezły? Ja się domyśliłem jak to się skończy.
pies kolegi pyta o nazwę apki od pingwinów ^^
@KotStefan mój kot, Stefan również pyta
@Bulwaogrodowa moja kotka, Tokyo, też chciałaby obejrzeć pingwiny na żywo. Te z jutuba trochę już się jej przejadły
Widzisz, można by powiedzieć chciałeś to masz. Dziewczyna zainteresowała się? Zainteresowała. Więc w czym problem :P
Ale po co jej wciskałeś tego smartfona jak nie chciała?
JAK SIE NAZYWA APKA Z PINGWINKAMI?!
Kto pamięta bajkę Fraglesy?
Ja. Czy to jakiś test na wiek? w sensie jak bardzo stara jestem?
Nie 😃
Asie, już ci mówiłem, że wiek to tylko liczba, a 2004 był 2 lata temu.
XX, pewnie mówisz tak każdej starej prukwie 😝
Wypraszam sobie. Z tego co się orientuję to jesteśmy w podobnym wieku!
Czyli ja taka młódka jestem? I love you 😍
Wow, wyznania miłości od samego rana to się nie spodziewałem😉
Jeśli w tym temacie byłeś tak irytujący, jak mój facet, to ja się nie dziwie(gdyby nie jego gama zalet, to też bym dawno dała mu kopniaka) Zwłaszcza gdyby na siłę(kupując drogi niepotrzebny prezent) próbował mnie przekonać. Choć lepiej teraz, niż gdyby miała to odkryć po slubie/ wspólnym mieszkaniu- łatwiej się rozstać.
A tak poza wyznaniem:
Po co?
Swego czasu miałam tablet, i tylko mnie wkurzało. Już pomijając fakt wielkości: Szybko się rozładowywało, więc nie ma co zabierać w podróż- moje MP3 za 30zł trzyma dłużej. Zapytać o drogę umiem i nie muszę się wkurzać, że nie mam zasięgu, a do dzwonienia wystarczy zwykły telefon. Pogodę mogę w komputerze sprawdzić.
Dalej nie wiem co fajnego jest w tych tabletach i smartfonach, oprócz kilku ciekawych gierek.
Ja smartfona mam tylko po to zeby miec whatsappa, robic zdjecia kotom, miec mapy (duzo podrozuje, jest to dla mnie mega wazne) no i Candy Crush :D
Kazdy moj facet sie dziwil jak moge nie chciec najnowszej wersji smartfona, a ja nie potrzebuje, dopiero kiedy miejsca na fotki i apki braknie :P
I od kilku lat nie kupilam telefonu, bo dostaje z drugiej reki jak facet wymieni sobie na nowy. A swoj stary dalej oddaje znajomym lub rodzinie. Nie widze tez sensu wydawac takiej kasy na nowy telefon, ktory na bank upuszcze ze 2 razy w tygodniu.
Mam znajomych dla ktorych telefon to narzedzie pracy i dla nich jest to mega wazne, zeby telefon byl szybki i obsluzyl mase aplikacji i wymieniaja co rok, max 2 lata.
Kazdy niech kupuje wg wlasnych potrzeb i upodoban.
Sa spoko, tylko szkoda, że i tak wielu ludzi nie jest w stanie oprzeć sie multum aplikacji, wiec w sumie wychodzi na to, że... Nie sa spoko
Pracuje w branży bardzo bliskiej smartfonom.
Teraz już rzadziej ale był czas gdy często słyszałem "a po co mi smartfon? Mam zwykły telefon i niepotrzebne mi internety".
A potem slyszysz teksty "wnuczku sprawdź mi numer do przychodni", "Panie ja nie dostałem faktury, skąd mam wiedzieć ile mam zapłacić?", "jak to kasa nie działa? To jak mam zapłacić? Ja nie będę po innych punktach jeździł", "1,99 zł za opłacenie rachunku? Zdzierstwo". "przepraszam, nie wie Pani gdzie jest ulica Nijaka? Cholera nikt nie wie", "Panie a ten cyfrowy Polsat to zamknięty? Tak zamknięty. Tak, zamknęli ten punkt. To gdzie ja mam jechać? Nie wiem." "Pani ja tu już na godzinę 7 przyjechałam. Kto to widział by przychodnia od 9 była otwarta. Skandal" "znowu jakieś huligany zerwał rozkład jazdy. 30 minut musiałam czekać na autobus na tym mrozie". Niemal każdy ten problem by nie był problemem gdyby użytkownik miał smartfon i korzystał z internetu. Jednak Ci ludzie rozwiązują swoje problemy w najmniej efektywny sposób. Internet im nie potrzebny
Aaa a i jeszcze kumpel przy powrocie z imprezy "weź nam zamów Ubera. Ja nie mam apki bo nie potrzebuje".
No szkur.... Co za logika. Skoro prosisz mnie żebym Ci zamówił Ubera to chyba właśnie jest ta sytuacja w której potrzebujesz. Mówię mu to: "eeee nie. Ja z ubera nie korzystam"
Wtf? :D
Od zawsze było wiadomo, że nowoczesne technologie cofają ludzi w myśleniu.
moj drogi ja rowniez nie mam smartfona, z wyboru. nie lubie urzadzan dotykowych, irytuja mnie. poza tym to strasznie dewaluuje kontakty spoleczne
jedyne, do czego przydalby mi sie taki tel to gps wlasnie, bo mam ujemny wspolczynnik orientacji w terenie
Dokładnie, takie urządzenia to tylko droga na skróty, a po co sobie skracać ciekawa drogę