#GDfPQ

Tydzień temu, gdy byłem w lesie zachciało mi się kupę. Poszedłem w krzaki i po robocie zorientowałem się, że nie mam papieru. Wziąłem więc liście i załatwiłem co miałem załatwić.

W domu poczułem swędzenie na dole pośladka. Okazało się, że to kleszcz. Mina taty jak mi go wyrywał... nigdy jej nie zapomnę.
anonimowalaska Odpowiedz

mój kolega, jak sikał w lesie to też złapał kleszcza, tyle że od drugiej strony...

nusiek95

Pewnie miał małego "kleszcza" od urodzenia tylko dopiero w lesie zobaczył :)

salaterka Odpowiedz

AAA Masakra!! Jak ja się boję kleszczy..!

nielubiekleszczy

ja też :D --> patrz mój nick :D

Dupelek

Raz złapałam 5 jendocześnie. Wredne paskudy.

Dodaj anonimowe wyznanie