#G23uR

Stoję sobie pod mapą metra w Paryżu. Podchodzi do mnie jakiś gość i coś tam szwargoce po francusku. A ja ni w ząb tego języka nie rozkminiam. Na wszelki wypadek wyuczyłem się jak ta małpa jednego zdania po francusku, które po polsku brzmi: "Przepraszam, nie rozumiem po francusku". Tak fonetycznie ogarnąłem i tyle.

Pan odszedł kilka kroków - zauważyłem, że podszedł do swoich kilku kolegów i tak do nich rzecze:
- Ku...wa, w Paryżu się nie mogę po francusku dogadać!

Już się nie przyznawałem, że akurat ten język mam opanowany...
NaraaaMamCieDosc Odpowiedz

Trzeba było mu powiedzieć 😂

Optymistka0 Odpowiedz

Mój kuzyn był kilka lat temu w Niemczech ale nie znał za dobrze języka i nieudolnie próbował się porozumieć z gościem na stacji benzynowej .. I wtedy z bezsilności wyrwało się mu polskie "ku*wa" a gość do niego "słyszę że pan Polak ! Dobrze się składa bo ja też i nie musimy rozmawiać po niemiecku.." Śmiechom nie było końca 😄😃

NaraaaMamCieDosc Odpowiedz

Śmiechłam 😂😂😂

Nefcia Odpowiedz

Je parle pas francais ;) 3 lata nauki i pamiętam tylko kilka zdań :P

Zapomniana

DeathFairy, w jezyku potocznym można pominąć "ne".

Black012 Odpowiedz

Czemu się nie przyznałeś? :( Ciekawe jaka reakcja byłaby. :D

Zapomniana Odpowiedz

Hahaha :D

zoltamarchewa Odpowiedz

To jak ja pojechałam do Warszawy to ludzie z którymi rozmawiałam byli praktycznie wszyscy zza granicy 😂

Krysiulka

Mieszkam w Warszawie i zastanawiam się: Jak?!

TUKANYnajlepsze Odpowiedz

hahah dobre :D
Ale ja bym podeszła i powiedziała, że rozumiem po Polsku.
No i znając anonimowe pewnie byłby potem ślub :D

Lewkonja

Słusznie, trzeba myśleć przyszłościowo :)

eszeweria

Ale oni oboje byli facetami

Herbata

@eszeweria
Trudno, to tylko nieistotne szczegóły :p

TUKANYnajlepsze

ale ja tylko mówię co JA bym zrobiła na jego miejscu.
taki nieistotny szczegół :)

Gro9 Odpowiedz

To tak znajomy w brazyli na plaży słyszy głośne Kur.. . Zdziwniony podchodzi i pyta "Polak ?". Zdziwiony pan odpowiada po angielsku że nie. Okazało się że znajomi polacy dla żartu najpewniej nauczyli go Polskiego okrzyku "radości" znaczącego podobno tyle co "hura!!!"

pony Odpowiedz

"szwergoce po francusku" Nie wiem czemu ale mnie to rozśmieszyło :D

Dodaj anonimowe wyznanie