Byłam ostatnio na konsultacjach u profesora mojej uczelni. Bardzo się spieszyłam i wszystkie moje ruchy były chaotyczne, co doprowadziło do wysypania się zawartości mojej torebki wprost na biurko profesora. Od tamtej pory boję się na niego spojrzeć. Dlaczego? W torebce miałam wtedy prezent z okazji 5 rocznicy dla mojego chłopaka. Pomyślałam sobie, że spoko pomysłem będzie dać mu z tej okazji 50 najróżniejszych pojedynczych prezerwatyw 🙈🙈🙈
Dodaj anonimowe wyznanie
Bez przesady. Profesor pomyślał, że przynajmniej się dobrze przygotowałaś na zaliczenie. 😛
Śmiejesz się. Raz zdarzyło się że nie miałem portfela i kieszeni, to wpadłem na durny pomysł aby włożyć 50 złotych do indeksu na przechowanie. Zapomniałem wyjąć banknot jak dawałem profesorowi indeks do podpisu. Ku mojemu zdziwieniu zamiast 3,5 dostałem 4,0. Kasy oczywiście nie było.
Szkoda, bo to pół oceny wyżej nie było warte 50 zł. Gdyby zamiast 2 było 3...
@Zimowomi - to był beznadziejny interes. Przez swoją nieuwagę nie miałem kasy na powrotny pociąg i musiałem pożyczać od znajomego :P
Dobrze, że Ci awantury nie zrobił o próbę przekupstwa, wtedy miałbyś prawdziwy problem...
Żeby nie było- zachowanie profesora i tak skandaliczne, że "łapówkę" wziął i za to wstawił lepszą ocenę, ale wydaje mi się, że o wiele gorzej byłoby, gdyby przez to nieporozumienie wyciągnął solidne konsekwencje, czego skutkiem mogłoby być wyrzucenie ze studiów lub coś gorszego...
Było kiedyś o tym wyznanie na anonimowych. Byłeś jego autorem? ;)
Zamoczenie*
Wiesz Co taki stres dla profesora, a liczył że dla Niego tak się przygotowałaś i macie taką opinię o nim że min 50 szt potrzeba aby się uspokoił :D . Spoko nie takie rzeczy dzieją się na uczelniach wiec luzik
Mnie nic nie przebije. Byłam w sklepie, place za zakupy 10 z jakimiś drobnymi. Daje dyszkę, szukam drobnych, sięgam do kieszeni. Podaje do kasjera dłoń pełną drobniaków. On się patrzy dziwnie, no ale co nie wiem czemu w sumie... Zabrał te pieniądze, a jak zabrał zauważyłam ze w palcach trzymam... woreczek paroma gramami zioła o_O
Ale czemu 50?
Dziwne że prezerwatywy nie były jakoś ładnie opakowane tylko śmiało walały się po torebce.
Może aurat kupiła w ten dzień i miała w domu zapakować?
Pracująca dziewczyna
Ciekawe, czy zaprosi cię na indywidualne zdawanie egzaminu.
50 prezerwatyw 50 różnych dziewczyn, nieźle
ja nosze w torebce korek analny
nierozpakowany, prezent dla beki od mojego przyjaciela ;)
nie tłumacz się ;)
50 prezerwatyw na 50 różnych dziewczyn, nieźle