#FymnJ
Miałam około 7 lat, u siostry problem z zębami, generalnie nic poważnego, krzywe kły i diagnoza noszenia niestałego aparatu. Czekam grzecznie z mamą w korytarzu (pech chciał, że tego dnia w szkole były klasowe zdjęcia – wiadomo, najlepsze ciuchy, stylizowana przez mamę fryzura, wysmarowana lekkim pudrem japa, coby się nie świecić). Wychodzi siostra, my szczęśliwe, że po NFZ-owskiej wizycie w końcu do domu, a za nią pani doktor, z krzykiem na ustach „Szukamy krzywego uzębienia!”. Biega doktorka, każdemu w poczekalni zaglądając w uzębienie „Nie ta! Nie ten! Kolejny!”. Podbiega do mnie, krzyczy „dziecko się uśmiechnie”, ja jako jeszcze wtedy grzeczna dziewczynka uśmiecham ryja, wystawiam swoje piękne uzębienie, a doktorowa drze ryja: „Panie reżyserze, mamy! Idealna! Zgryz nieprawidłowy i ładnie ubrana!”. Mama patrzy na mnie, ja na nią – konsternacja. Doktorka podbiega do mamy i z uśmiechem na twarzy pyta: „Pozwoli pani porwać córkę do materiału naukowego?”.
Mama przeszczęśliwa, dziecko w projekcie, hohoho sława, pieniądze xd, wyraziła zgodę. Doktorowa ciągnie mnie do gabinetu mówiąc: „Będziesz w telewizji w artykule o krzywym uzębieniu w dzisiejszych czasach wśród dzieci”. Nie ukrywam, zrozumiałam tylko słowa o TV. Sława... Poznam Just5 i Timberlake'a! Idę w to!
Tak oto stałam się gwiazdą Teleexpressu z 2000 r. z materiału o krzywym uzębieniu, którego nikt nigdy nie stwierdził...
Ja udzielalam wywiadu o "Lalce"...skłamałam, że to przeczytałam i mi się podobało
lubię "Lalkę" 😊
Moja koleżanka jest w podręczniku do geografii z 1 klasy LO jako mały bachor w okularach czekający na jedzenie w szkolnej stołówce 😁
Łaaaa, no to już poważny wygryw 😀
Za to jak ja miałam może z dwa latka, brałam udział w jakiejś reklamie jogurtów, trochę szkoda, że moja sława i kariera się wtedy ledwo rozpoczęła i od razu skończyła ;D.
U mnie w domu był robiony reportaż :D sie było w telewizji
Hahah. Poznam just5! Padłam
Just 5! O matko, pamiętacie to: Kolorowe sny, kiedy ja dotykam ciebie ❤❤❤ Bardzo dziękuję, teraz będę to cały czas podśpiewywać 😊
TV na Anonimowych!
Ja byłam w jakiś wiadomościach w relacji z konkursu szachowego (zdobyłam tam jeden punkt za przeczekana rundę) powiedziałam, że u mnie w domu to granie jest chyba rodzinne czy coś w tym stylu.
ja kiedyś do przyjaciółki powiedziałam:
- miałam grać w Trudnych sprawach
a ona:
-skąd wiesz?
także tak..