#PfIw1

Jak byłem mały, to z kolegami z bloku mieliśmy wiele głupich i niebezpiecznych zabaw, ale jedna była dość nieszkodliwa (dla nas) i całkiem pomysłowa.
Do tej zabawy potrzebowaliśmy klatki schodowej w bloku i dwóch mieszkań naprzeciwko siebie. Był jeszcze jeden warunek: aby drzwi tych mieszkań otwierały się do środka. Przywiązywaliśmy linkę do klamek drzwi i dzwoniliśmy jednocześnie do obu mieszkań. Fajnie było patrzeć, jak sąsiad sąsiadowi zamykał drzwi przed nosem :)
hugendubel Odpowiedz

A u nas jeden kolega podrzucił księdzu prezerwatywy.Jak mu się rozsypały w czasie pogadanki o żołnierzach wyklętych było dużo śmiechu.

Julianox

Ja bym mu podrzucił materiały porno do katechizmu czy co on tam ma

AjHejdDisGejm Odpowiedz

Czemu ja takich zabaw nie znałem ani nie wymyślałem... A przenajmniej bardziej pomysłowych, niż pukanie do mieszkań i uciekanie xD

Urnbriel Odpowiedz

A ja z kolegami umawiałem się na stykanie się końcówkami. W sumie do dziś się widujemy na cuckoldowych sesjach ❤👍🏿

Mich43L Odpowiedz

Ktoś kiedyś zrobił tak w moim bloku. Po tej akcji zrobili w całej klatce tak, że przedsionek przed windą, gdzie dalej były drzwi do 3 mieszkań wstawili drzwi… A tak naprawdę to kraty :) przynajmniej mogę wezwać windę zanim otworzę je i wyjdę :)

Bebej Odpowiedz

Nic nowego, sam tak wiązałem troje drzwi, bo tyle było na piętrze.

roxieyourway Odpowiedz

Akuku...

Dodaj anonimowe wyznanie