#FrcLn
Owa opiekunka notorycznie próbowała mnie i siostrę uśpić, aby nie musiała się nami zbytnio zajmować. A kiedy nie chcieliśmy iść spać to straszyła nas... właśnie tymi dźwigami ze składu budowlanego - że przyjdą i porwą nas swoimi hakami przez okna z domu.
Następstwo tego straszenia było takie, że z siostrą mieliśmy senne koszmary o porywających nas ogromnych, chodzących i gadających dźwigach, o chwytających nas przez okna hakach, o ucieczkach przez puste drogi lub też między domami sąsiadów przed tymi monstrami. Te koszmary tak ciągnęły się przez lata, przez naprawdę bardzo długie lata.
Dziś mam 23 lata, można powiedzieć, że już dorosły facet... i znów mam koszmary o potwornych dźwigach, które próbują mnie złapać.
Jakaś nienormalna ta opiekunka...
Opiekunce płacą za zajmowanie się dziećmi i organizowanie im czasu, a nie za straszenie i nic nie robienie...
może była młoda, głupia i raczej niedoświadczona w opiece nad dziećmi.
Obstawiam, że przeważająca była jednak jej glupota
aczkolwiek moje argumenty jej (głupoty) nie wykluczały. :P jeśli ktoś jest niedoświadczony w opiece nad dziećmi, to nie wie jak się nimi zajmować. autor nie powiedział , czy była to doświadczona opiekunka - jeśli tak, to owszem, głupota przeważa wszystko inne.
To,że ktoś jest młody,nie oznacza że nie umie się zajmować dziećmi.
Ja jak miałam 13 lat,opiekowałam się przez całe wakacje dwójką dzieci :)
Mnie opiekunka tak ograniczała, kazała siedzieć wiecznie w domu, z dala od innych dzieci, że do dziś mam problemy z kontaktami międzyludzkimi.
Dorośli myślą, że małe dzieci nie będą pamiętać. Tymczasem niektóre zdarzenia zostają w głowach. Ja w przedszkolu miałam takie drzwi kowbojskie w toalecie. Zawsze chłopcy podgladali dziewczynki i nie pomagało wzajemne oslanianie się dziewczynek. Drzwiczki zaczynały się od kolan a sięgały najwyżej do brody. Do dziś miewam koszmary, że nie mam się gdzie załatwić, bo z każdej strony mnie widać.
Serio takie drzwiczki zrobili w toalecie? Co za idiota to wymyślił!
Serio .. niestety. Chyba nie myśleli o intymności dzieci
Robili tak dla bezpieczeństwa. Nauczyciele mogli wtedy lepiej kontrolować, kto jest w kabinie i czy nie dzieje się nic złego. Dla mnie to też zawsze było bardzo krępujące i do toalety wchodziłam tylko ostatniej, takiej od ściany, a koleżanka krzyczała, gdy ktoś szedł.
Ale mogłyby być te drzwiczki trochę wyższe przynajmniej,żeby opiekun dosięgnł, a na dole też mogła być mniejsza szpara (żeby głowy nie można było włożyć) to by było ok.
Też takie miałam... Bałam się załatwiać
Co za glupie babsko. Opiekunki to zło, ja swojego dziecka nie oddalabym w ręce jakiejś nieznajomej baby. Już lepiej do żłobka lub przedszkola dla maluchów.
Moja siostra była opiekunką, nie każda jest głupim babskiem. Ale ona potrafiła się bawić z dziećmi, a nie sprawiała ich.
a wiesz,że w żłobku tez są "baby"? haha
Słowo "baba" użyłam specjalnie :))))) Wiem, że są opiekunki w porządku, dlatego warto dowiedzieć się gdzie wcześniej pracowały i skontaktować się z poprzednim pracodawcą, bo to jednak chodzi o wychowanie dziecka. Zwłaszcza, że często to jak jesteśmy wychowywani za dzieciaka, wychodzi w dorosłym zyciu.
W żłobku też nie wiadomo na kogo się trafi.
Moja siostra wtedy nie miała doświadczenia, chyba że młodsze rodzeństwo się liczy :)
Ale miała podejscie do dzieci i to wystarczy jak dla mnie :) No, bo nie mówcie ze dla was normalne jest straszenie dzieci. Później takie sytuacje zostają u człowieka w psychice.
To nie opiekunka to psychopatka jakaś! Dobrze, że nie opowiedziała o jakimś wampirze czy Kubie Rozpruwaczu .... Phi...
Może i trochę przesadzam, ale nienawidzę ludzi z tak wąskimi horyzontami myślowymi...
Mnie brat wampirami straszył, gdzieś chyba popełnił błąd, teraz uwielbiam Cullenów ze "zmierzchu" ?
@julaaa za to ja uwielbiam pamiętniki wampirów oraz the originals <3 polecam ;)
The originals? O tym nie słyszałam, opowiesz coś? :D
Fani wampirów łączmy się! ❤
Dlatego ja nigdy swojego dziecka z opiekunką bym nie zostawiła...
To nie wrócisz do pracy? W żłobku czy przedszkolu też można trafić na nieodpowiednią osobę.
Nie każda opiekunka jest taka sama
Jeszcze nie pracuje, ani nie mam dziecka.
Wiem, że nie każda jest taka sama, ale zawsze jakaś tam obawa jest.
A jak już to będę zostawiać z kimś zaufanym - babciami itp
Jeśli masz niepracującą mamę to tylko pozazdrościć. Każdy by chciał zostawić dziecko z babcią ale niestety większość pracuje. Mam dwu letnie dziecko a moja mama ma58 lasy więc jeszcze trochę po pracuje. Chyba że masz namyśli swoją babcię...No ale to chyba nie był by najlepszy pomysł :/
Jeśli podejmuje się opieki nad dzieckiem to trzeba mu zorganizować czas, zabawiać, a nie usypiać i na dodatek straszyć! ;/ rodzice mogli iść na śladem serialu "idealna niania" i zamontować te ukryte kamery..
opisana sytuacja działa się 20 lat temu,
ale fakt, jeśli ja kiedyś miałabym zatrudnić opiekunkę, nie wiem czy nie zdecydowałabym się na taki krok
Ja miałam koszmary o helikopterach ?
A ja o kombajnach ?
Jak można tak dzieci straszyć.. szkoda, że nie powiedzieliście rodzicom
A rodzice mogli by rozmawiać z dziećmi, jak im dzień z niania upłyną czy jest fajna itd.