Gdy byłam mała, miałam obsesję na punkcie seksu. Kochałam mangę i anime, więc zaczęłam rysować komiksy o podtekstach erotycznych. Potem... Zaczęłam rysować na ścianach na klatce w naszym bloku. Obrazki przedstawiające księdza z zakonnicą, bondage, erekcję itd. Nigdy nie wracałam na to samo piętro, bo bałam się, że ktoś mnie widział, choć nikt mnie nigdy nie złapał na tym.
Żodyn się pewnie nie domyśla, że robiła to 7-letnia dziewczynka.
Żodyn.
Dodaj anonimowe wyznanie
Ja kiedys, w zamierzchlych czasach kiedy mielismy komputer ale bez dostepu do internetu rysowalam w paincie gole baby - brat placil mi w chipsach za te dziela
Interes życia! :D
Dorastający brat się onanizował do do cycków narysowanych w paintcie 😂
@36873 Przypomnialo mi się wyznanie o dziewczynce masturbującej się do rysunków w paincie xd
Po niektórych wyznaniach z dzieciństwa mogę stwierdzić że jednak byłam normalnym dzieckiem.
Dokładnie. Byłam normalnym dzieckiem, które nie miało raczej durnych pomysłów. A zawsze wydawało mi się, że jednak nie byłam taka ogarnięta. :D
Ja wiedziałam co nieco- oczywiście nie mega dokładnie,
keszcze nie w tym wieku(mimo, że jestem miastowa, to część rodziny mam na wsi i jakoś tak do nich jeździłam i samo przyszło). Ale jakoś nigdy nie wpadłam na pomysł, żeby gwałcić misie itp. :D
A kto przepraszam ustala co jest normalne, a co nie? I na jakiej podstawie? Bo jakoś mnie to nie przekonuje. Równie dobrze, to wy moglibyście być nienormalni, bo jaka niby jest miara normalności?
Siedmioletnie dziecko raczej nie wie jak dokładnie wygląda seks. Ja w tym wieku wiedziałam, że kobieta ma komórki, mężczyzna plemniki i jak się połączą w jakimś dorosłym rytuale(ni ciula nie pamiętam co to tam było) to potem rodzi się dziecko. Z obserwacji zwierząt wywnioskowalam też swoje, ale mimo wszystko wszystkiego jeszcze wtedy nie byłam świadoma.
I jakoś nie gwałcilam misiów i innych zabawek.
Żeby nie było, nie mówię, że interesowanir się swoją seksualnością w tym wieku jest zle, ale rysowanie gołych bab na klatce schodowej jakoś średnio mi się w to wpisuje. ;p
A już na pewno dziecko w tym wieku nie powinno rysować tego typu rzeczy, bo jednak widać, ze zbyt wczesnie miała dostęp do pornografii, co już uważam za niedopatrzenie rodziców. :/
Dlatego właśnie piszę, że absolutnie o samo zainteresowanie tym tematem się nie czepiam. To taki przejaw instynktu. I jak najbardziej popieram to co napisałaś, C2U- jeżeli rodzić zauważy, że dziecko się takimi rzeczami zaczyna interesować to jego cholernym obowiązkiem jest mu wszystko wytłumaczyć, a nie bic, krzyczeć i straszyć. A jak ktoś wie, że nie jest na coś takiego gotowy to niech zrobi przysługę sobie i reszcie świata i tych dzieci nie ma.
Co innego niestety pornografia, które ma mało wspólnego z prawdziwym życiem. I o tym dziecko też należy uświadomić, a nie udawać, że nie ma tematu!:(
Ja w tym wieku płaciłam kuzynce słodyczami w zamian za gejowskie opowiadania ._.
Mi płacić nie trzeba :)
Jakie anime ogladałaś mając 7 lat, które stworzyło Ci perspektywy na seks ambicje??? Bardzo mnie to ciekawi...
Podziurawienie psychiczne :p
Wszystko ładnie, wyznanie jak najbardziej nadające się na tę stronę, a jednak po jakiego wafla wszyscy piszą na końcu Żodyn!!! Jest to już przeżarty mem anonimowych.
Uważaj, jak ostatnio tak napisałam pod jakimś wyznaniem to zostałam tak zminusowana, że ho ho.
Zapewne po to, żeby nie pisać "Także tego", co jest jeszcze bardziej przetarte, a przy tym obarczone błędem.
@wroblitz Och, naprawdę "także tego" jest bardziej niepoprawne niż "żodyn"?
@DoctorMysterio
Owszem, bo "żodyn" to jak najbardziej poprawne słowo występujące w języku polskim (tyle że regionalnie - tzw. gwara), natomiast "także tego" to błąd gramatyczny ("także" oznacza "również". Prawidłowy zapis to: "tak że tego").
A czym się różni manga od anime?Pytam, bo nie wiem, a jestem ciekawa
Anime to japońskie animacje, a Manga to komiks
a Hentai to porno animowane z np ośmiornicą ;-;
Mangi i anime dzielą się na gatunki typu:
Seinen - długometrażowe przygodówki. Akcja, bohaterstwo,łzy i śmiech :)
Echii - majtki i staniki, bez stosunków płciowych
Hentai - tu masz porno i te ośmiornice
Josei- opowiadania skierowane dla dorosłego odbiorcy, ale nie w kontekście erotycznym tylko mentalnym
Yuri - historie miłosne dziewczyny z dziewczyną
Yaoi- chłopak i chłopak
Shojio - romanse dla nastolatek
Kodomo - dla dzieci
Itd. Napisałam to w uproszczeniu, ale po to by ludzie wiedzieli, że nie wszystko w anime sprowadza się do porno atrakcji
Pozwolę sobie nakreślić cztery główne "gatunki". Piszę bardziej z własnych spostrzeżeń, podaję przykłady tytułów, które znam i mogę polecić:
-shounen -skierowane do chłopców, czyli przygoda, przyjaźń i walka (np. One Piece, Dragon Ball)
-shoujo -skierowane do dziewczyn, czyli miłość, szkoła i przyjaźń (np. Ouran High School Host Club, Gekkan Shoujo Nozaki-kun)
-jousei -skierowane do kobiet, czyli życie codzienne, problemy, dojrzała miłość, rodzina (np. Usagi Drop, Sakamichi no Apollon)
-seinen -skierowane do mężczyzn, czyli rozbudowana akcja, psychologia, kryminał, krew (np. Berserk, Battle Angel Alita, Boku dake ga Inai Machi i jeszcze wiele wiele innych, seinen jest moim ulubionym gatunkiem, polecam każdemu bez względu na płeć)
Myślę, że jako 7-letnie dziecko nie patrzyłaś obiektywnie na swoje rysunki, więc ten "żodyn" wcale nie jest takim pewnikiem w tym przypadku.
Srodyn się nie domyśla. Srodyn.