Zostawiasz ogromne pole dla wyobraźni.
Co, jeśli powiedziałeś, że chcesz więcej czasu sam na sam ze swoimi koleżankami?
Co, jeśli powiedziałeś, że ma się częściej golić, bo drapie Cię po brodzie przy całowaniu?
Co, jeśli komentowałeś jej penisa?
:D
Trochę żartuję.
Ale tylko trochę :P
Sam sobie jesteś winny. Podczas kłótni z kobietą nie można używać logiki i argumentów. Trzeba płynąć na fali emocji i w ten sposób ją wygrać używając takich zwrotów jak "przepraszam", "masz rację", to się więcej nie powtórzy", "wiem, zapamiętam", "lubię twoją mamę".
Znajomi zastanawiają się, jakim cudem nadal jestem sam. Nie chwaląc się, gdybym chciał, to niemiałbym większego problemu ze znalezieniem partnerki. Powód jest prosty - jestem strasznie wybredny, bo zwyczajnie wolę być sam, niż związać się z dziewczyną, która będzie mi odstawiała takie akcje :)
A dodałeś, że pewnie myśli, że jesteś gruby i już absolutnie ani trochę Cię nie kocha?
Może ta kłótnia różniła się od poprzedniej i te argumenty były wysoce nietrafione?
@DignityHopeDestiny A może była zwyczajnie głupia?
a kiedy kobiece argumenty są w ogóle trafione?
Zostawiasz ogromne pole dla wyobraźni.
Co, jeśli powiedziałeś, że chcesz więcej czasu sam na sam ze swoimi koleżankami?
Co, jeśli powiedziałeś, że ma się częściej golić, bo drapie Cię po brodzie przy całowaniu?
Co, jeśli komentowałeś jej penisa?
:D
Trochę żartuję.
Ale tylko trochę :P
Hipokryzja w związkach jest tak normalna jak kłótnie o sprzątanie toalety 😉 jak przetrwasz to i obiad dostaniesz 😊
może też jakiś słodki deser będzie ;)
Sam sobie jesteś winny. Podczas kłótni z kobietą nie można używać logiki i argumentów. Trzeba płynąć na fali emocji i w ten sposób ją wygrać używając takich zwrotów jak "przepraszam", "masz rację", to się więcej nie powtórzy", "wiem, zapamiętam", "lubię twoją mamę".
Krzyknołeś , że to przez okres czy co?
Znajomi zastanawiają się, jakim cudem nadal jestem sam. Nie chwaląc się, gdybym chciał, to niemiałbym większego problemu ze znalezieniem partnerki. Powód jest prosty - jestem strasznie wybredny, bo zwyczajnie wolę być sam, niż związać się z dziewczyną, która będzie mi odstawiała takie akcje :)
Chyba ty