#Foi8T

W trakcie kłótni z moją dziewczyną używałem tylko i wyłącznie jej "argumentów" z poprzedniej kłótni. Teraz już nie mam dziewczyny.
marrynmo Odpowiedz

A dodałeś, że pewnie myśli, że jesteś gruby i już absolutnie ani trochę Cię nie kocha?

DignityHopeDestiny Odpowiedz

Może ta kłótnia różniła się od poprzedniej i te argumenty były wysoce nietrafione?

Verse

@DignityHopeDestiny A może była zwyczajnie głupia?

korelja

a kiedy kobiece argumenty są w ogóle trafione?

tosternawode Odpowiedz

Zostawiasz ogromne pole dla wyobraźni.
Co, jeśli powiedziałeś, że chcesz więcej czasu sam na sam ze swoimi koleżankami?
Co, jeśli powiedziałeś, że ma się częściej golić, bo drapie Cię po brodzie przy całowaniu?
Co, jeśli komentowałeś jej penisa?
:D
Trochę żartuję.
Ale tylko trochę :P

Tictac Odpowiedz

Hipokryzja w związkach jest tak normalna jak kłótnie o sprzątanie toalety 😉 jak przetrwasz to i obiad dostaniesz 😊

majer

może też jakiś słodki deser będzie ;)

majer Odpowiedz

Sam sobie jesteś winny. Podczas kłótni z kobietą nie można używać logiki i argumentów. Trzeba płynąć na fali emocji i w ten sposób ją wygrać używając takich zwrotów jak "przepraszam", "masz rację", to się więcej nie powtórzy", "wiem, zapamiętam", "lubię twoją mamę".

ElizabethGrant Odpowiedz

Krzyknołeś , że to przez okres czy co?

LubieMaslo5 Odpowiedz

Znajomi zastanawiają się, jakim cudem nadal jestem sam. Nie chwaląc się, gdybym chciał, to niemiałbym większego problemu ze znalezieniem partnerki. Powód jest prosty - jestem strasznie wybredny, bo zwyczajnie wolę być sam, niż związać się z dziewczyną, która będzie mi odstawiała takie akcje :)

nieznajomyznajomy Odpowiedz

Chyba ty

Dodaj anonimowe wyznanie