#Foeh3

Babcia miała Netflixa od wujka. Tata miał wspólnego ze swoją nową dziewczyną. Mama raz miała, kiedy był jeszcze darmowy miesiąc, a ja praktycznie cały czas spędzam z mamą. Kiedy koleżanki opowiadały o jakimś super serialu, musiałam czekać, aż pojedziemy do babci, by nadrobić.

Tydzień temu kupiłam sobie sama abonament. Mam własną kartę. Czuję, że nie mogę spać, robić czegokolwiek innego, bo ten zakupiony miesiąc mi mija, że muszę obejrzeć do końca. Wiem, że nie doceniłabym tego, gdyby ktoś mi kupił.

To dziwne, że aż tak stresuję się o każdy dzień, kiedy obejrzałam tylko 3 odcinki, a nie cały sezon?
proanonimlulus Odpowiedz

Przecież sa darmowe strony do tego

wyzwolonaa Odpowiedz

Niestety też tak mam. To patriarchalny spisek mający na celu uzależnić nas od dopaminy. Netflix powinien za darmo udostępnić swoje usługi kobietom (przynajmniej tym o lewicowych poglądach) i ewentualnie podnieść opłaty mężczyznom. No ale przecież jaśnie wielmożny pan prezes jeszcze za mało się nachapał

proanonimlulus

Usuń konto

wyzwolonaa

Chciałbyś incelku

Dodaj anonimowe wyznanie