#Foeh3
Tydzień temu kupiłam sobie sama abonament. Mam własną kartę. Czuję, że nie mogę spać, robić czegokolwiek innego, bo ten zakupiony miesiąc mi mija, że muszę obejrzeć do końca. Wiem, że nie doceniłabym tego, gdyby ktoś mi kupił.
To dziwne, że aż tak stresuję się o każdy dzień, kiedy obejrzałam tylko 3 odcinki, a nie cały sezon?
To nie jest dziwne. Zawsze bardziej się ceni te rzeczy, za które się samemu zapłaciło. Zrozumienie wartości pieniądza jest jednym z elementów dorastania.
Jest też drugą strona medalu. Mimo zapłacenia abonamentu i upływu czasu, to Ty sama podejmujesz decyzję co będziesz w życiu robić. Owszem, warto wykorzystać wykupiony abonament, ale niech netflix Ci nie dyktuje, na co masz poświęcać życie. Seriale nie są najważniejsze. Jeśli czegoś nie skończysz, to nic się nie stanie.
Przecież sa darmowe strony do tego
Niestety też tak mam. To patriarchalny spisek mający na celu uzależnić nas od dopaminy. Netflix powinien za darmo udostępnić swoje usługi kobietom (przynajmniej tym o lewicowych poglądach) i ewentualnie podnieść opłaty mężczyznom. No ale przecież jaśnie wielmożny pan prezes jeszcze za mało się nachapał
Usuń konto
Chciałbyś incelku
NIE USUWAJ!
Za rozrywkę z Netflixa się płaci, komentarze wywoloneej są za darmo! :)))
Jak smakuje podeszwa prezesa Netflixa? Jaki masz interes w bronieniu miliarderów?
CO? XD