#FleUt

Pewnej wrześniowej nocy wyszłam ze swoimi znajomymi na imprezę. Wychodząc na papierosa znalazłam telefon. Nie minęły 2 minuty, a właściciel zguby skontaktował się ze mną, dzwoniąc na swój numer z telefonu przyjaciela. Umówiłam się z nim pod wejściem na teren imprezy. Gdy się zjawił oddałam zgubę i zorientowałam się, że nie mam własnego. Chłopak trochę rozbawiony sytuacją pozwolił mi zadzwonić. Cisza. Nikt nie odebrał. Spojrzałam na ekran i zorientowałam się, że numer który wybrałam należał do mojej rodzicielki. No trudno, alkohol, zdarza się. Ponownie wpisałam numer i czekałam aż ktoś odbierze. 

Stało się, usłyszałam męski głos i zaczęłam mówić, że zgubiłam ten telefon, że byłabym niezmiernie wdzięczna gdyby mi go oddał. Gdy mężczyzna zirytowany zaczął krzyczeć, że go obudziłam, że jest 2 w nocy i tłumaczyć, że to jest jego telefon strasznie się zdenerwowałam. Muszę przyznać, że wiązanka wyzwisk i przekleństw jaka wtedy poleciała w kierunku mężczyzny bardzo mi się udała, jednak gdy zwrócił się do mnie po imieniu trochę spanikowałam. Nasza dalsza rozmowa potoczyła się tak:
- Kim jesteś? Z kim rozmawiam?
- Twoim ojcem, ku*wa!
Dopiero wtedy zorientowałam się, że tym razem wybrałam numer taty zamiast swojego.
Rexona Odpowiedz

To nie był zwykły papieros...
Albo przesadziłaś z alkoholem :D

Pires Odpowiedz

A ten telefon znalazłaś w końcu? ?

Smieszeekxd Odpowiedz

Mina mezczyzny obok musiala byc ciekawa

gypsy Odpowiedz

zabawa musiała być przednia xD

Anonim222222277 Odpowiedz

Zmień dilera ?

Opetana

Albo bierz pół :p

Kapcie Odpowiedz

Już myślałam, że będzie coś w stylu 'od tamtego czasu spotykamy się regularnie, planujemy ślub'. Za dużo anonimowych :P

hodorek

Tak, za dużo. :p

czikitka Odpowiedz

ja kiedyś po imprezce (miałam może z 16 lat) wracając do domu, zobaczyłam że drzwi zamknięte, wiadomo kluczy ze sobą nie miałam, więc postanowiłam zadzwonić do siostry. nie byłby to problem gdyby nie fakt, że mój telefon się rozładował, a ja musiałam z pamięci wykręcic nr w telefonie kumpla. jakież było zdziwienie mojej mamy która odebrała telefon w środku nocy i usłyszała mój trochę podchmielony głos w słuchawce "chodzze mi drzwi otworz bo sie naje*ałam i nie chcę zeby sie mama kapła" :)

Upartazolza Odpowiedz

Dobra ta fajka ?

AnonimowaGabi Odpowiedz

O ja ? dobra jesteś ?

linkin Odpowiedz

Nie źle;333

Zobacz więcej komentarzy (3)
Dodaj anonimowe wyznanie