#FjoKA
Jeden raz zapamiętałem szczególnie, schowaliśmy się pod dużym dębem i pech chciał, że obrzucaliśmy kilkukrotnie ten sam przejeżdżający samochód dostawczy.
Po ostatniej serii z żołędzi samochód się zatrzymał i wybiegło z niego dwóch facetów, wybiegli i lecą do nas, my oczywiście w długą, ale po ok 100 m dogonili nas, stwierdzili, że rzucamy w nich kamieniami i że zaraz za to dostaniemy.
Tłumaczenia, że to były żołędzie, przeszły bez echa.
Faceci zrobili tak jak mówili, jeden z nich zdjął pas skórzany ze spodni i każdy z nas dostał po dupie ze 2-3 razy.
Dupa nie bolała, bo zasłoniłem ją ręką, bolała więc ręka.
Po tym wszystkim przeszła nam ochota na rzucanie w samochody.
Rzucanie tym, co napisałeś jak najbardziej mogło uszkodzić samochód, chociażby mogliście porobić wgniecenia
Pal licho wgniecenia. Mogli wybić szybę i odłamki mogły pokaleczyć pasażerów,albo kierowca mógł stracić panowanie nad kierownicą i groźny wypadek gotowy.
Raczej szyba samochodowa nie tlucze sie jak butelka, najwyzej moglaby miec ryse. Co nie zmienia faktu, ze edukacyjna funkcja kary na piatke z plusem.
Przednia szyba od daaawna nie tłucze się, tylko robi pajączek żeby właśnie nie pokaleczyła przy wypadku kierowcy i pasażera. Natomiast nawet nie wyobrażacie sobie z jaką siłą potrafi wystrzelić kamień spod opony Tira na autostradzie i jakoś przednie szyby aut to znoszą, więc jedyny argument to taki, że kierowca mógł się wystraszyć i stracić panowanie nad pojazdem. ;)
Przednia szyba jest klejona.
Przemocy nie popieram. Natomiast alternatywą formę perswazji, skuteczną bardzo, jak widać, jak najbardziej...
Należało Wam się.
No nie, nikt nie zasługuje na przemoc. Można rozwiązać sprawę tłumaczeniem
@hot16siedlce "Nikt nie zasługuje na przemoc"
Hitler też nie?
No nie
Ja kiedyś kopnęłam (przypadkowo) szklaną butelkę, która leżała na chodniku, a ta się potoczyła na ulicę. Akurat jechał samochód. Trzask był straszny, kierowca się przestraszył. Do dziś mam wyrzuty sumienia.
I to jest przykład na to, że czasami zlanie dupska gówniażowi jest dobrą metodą wychowawczą:-)
gówniaRZowi 😊
HoustonNaZadupiu - no jasne że "rz". Zasrana dotykowa klawiatura w shitfonie i zjebany słownik google zrobiły swoje:-)
Nie popieram karania dzieci biciem. No ale wy nie byliście dziećmi tylko małymi kretynami.
I bardzo dobrze. Kiedys jadac przez miasto dostalam jajkiem od jakiegos idioty. Rozbilo sie na przedniej szybie, calkowicie zaslaniajac widocznosc. Spryskiwacze i wycieraczki w tej sytuacji tylko rozmazaly wszystko. Widocznosc? Zero. Gratuluje pomyslu i tylko ciesze sie, ze w tym momencie nic nie wlecialo mi pod kola.
Ktoś ma jeszcze zastrzeżenia do karania dzieci za głupie pomysły poprzez mentalno, autonomiczną, nowoczesną teorię osobowości? W skrócie Manto. ;)
Tak na poważnie nie jestem za laniem kaszojadów za każdy głupi pomysł jaki im wpadnie do głowy, ale tutaj akurat wam się należało.
Bardzo podobnie zrobiliśmy za dzieciaka z kolegami. Nagle zaczął nas gonić tup z samochodu ale udało nam się uciec do mojej piwnicy.
Szczerze? Zasłużyliście sobie na to.