#FiSja

Przeczytałem wyznanie o kupie w szafie sąsiada, co przypomniało mi historię z mojego dzieciństwa. Mój starszy brat już jako dziecko był niepokorny i wredny. Ja miałem lat wtedy może 5, może 6, lecz wydarzenie pamiętam znakomicie.

Brat zapytał mamę czy może gdzieś tam iść. Odpowiedź była odmowna, więc bez słowa wziął swoją torbę i wyszedł z domu. Po powrocie tego samego dnia przeszła mu złość za odmowę mamy, wręcz jakby nie było tematu. Był uśmiechnięty, zadowolony, nic nie mówił tylko robił swoje.

Minęły 2 dni, w mieszkaniu rozległ się taki smród, że trzeba było wszystkie okna otwierać, a i to nie pomagało. Uwierzcie, ponad 20 lat od tego wydarzenia, a ja na samo wspomnienie czuję ten "zapach". Kilka godzin szukania, przegrzebane wszystko a źródła brak.

Później okazało się że w momencie gdy brat wyszedł z domu po odmowie wyjścia przez mamę poszedł na ryby. Złapał trochę drobnicy, spakował w reklamówkę i upchnął w szafie pod kocem.

Dostał lanie, z domu przez miesiąc nie wychodził. Ale mówił że było warto...
CzarnaSowa Odpowiedz

Nooo, bardzo warto😕

Linnly Odpowiedz

-Ile żyła ta ryba ?
- Dwa dni z hakiem

qwerty222 Odpowiedz

Trza było go tak sprać żeby pożałował

WildDiamond

Za to, że przyniósł rybę do domu? Bez przesady. Czy coś go to lanie nauczyło? Wątpię. Raczej to, że w domu okropnie śmierdziało

Dodaj anonimowe wyznanie