#FgeCV
Poskarżyłam się na niego w domu, starszy brat pokazał mi jak mam się bronić.
Na następny dzień przerwa w klasie, owy kolega podchodzi do mnie i chce bić. Zaparłam dłonie o ławki, uniosłam szybko nogę i bach!, kopnęłam go prosto w zęby. Kolega zalał się krwią. Wchodzi pani... Patrzymy - on bez jedynki. O cholera, będzie masakra! Ale klasa stanęła za mną murem, powiedzieli jak było i to on dostał uwagę.
Następnego dnia tuż przed ostatnią lekcja przychodzi mama Tomka z pretensjami - jak to, że jej Tomek dostał uwagę, chociaż to on wrócił do domu z brakami w uzębieniu, że to niesprawiedliwe itp. Pani wytłumaczyła jej, że Tomek bardzo mi dokucza, opowiedziała tę i wiele innych sytuacji, tak że matka Tomka przy całej klasie dała Tomkowi w tyłek. Tomasz zły na mnie jak 150, po dzwonku wybiegł za mną z klasy i chciał zdążyć jeszcze wyładować się na mnie zanim wsiądę do autobusu szkolnego, ale ja w poczuciu bezradności skuliłam się w mała kulkę tuż przy schodach... Tomek się o mnie potknął, spadł na półpiętro. Wstaje zalany krwią, a w buzi widać dziurę po kolejnej jedynce...
Minęło 20 długich lat, w międzyczasie zdążyły mu wyrosnąć stałe zęby, a my z Tomkiem nadal nie zmieniliśmy nawet zdania :D
Tomku, jeżeli to czytasz - przepraszam :D
Nie przepraszaj, tako nerwus sam sobie zgotował braki jedynek :P
Nie przepraszaj, zasłużył, i tak mu by wypadły
wow, chyba pierwsza nauczycielka i matka na anonimowych która się tak zachowała
@LamaGod o tym samym pomyslalem :)
Czytalam z satysfakcja to wyznanie dopoki nie przeprosilas ... 😩
Dawno nie widziałam tu wyznania, w którym nauczycielka stanęła po stronie ofiary, a nie oprawcy. Czyżby te 20 lat temu nauczyciele byli bardziej ludzcy? Mniej tolerancyjni dla małych oprawców i zboczeńców, a bardziej wrażliwi na krzywdę bezradnych ofiar? Ja chodziłam do szkoły ponad 15 lat temu i wtedy też nie było przyzwolenia ze strony nauczycieli na jakieś pseudo "końskie zaloty". Żadne macanki, zaglądanie pod spódnicę, itp. nie wchodziły w grę. Zresztą ja miałam normalnych kolegów w klasie, więc nie było takich problemów. Ale pamiętam, jak chłopak z równoległej klasy przystawiał się do koleżanki, macał po tyłku i zalążkach cycków, w trybie natychmiastowym dostał wpierdol od chłopaków z mojej klasy, a nauczyciele zareagowali z prędkością światła.
Moja ciotka opowiada, że jak któregoś dnia oddała jakiemuś "siłaczowi", ten poskarżył się dyrektorowi. Jego reakcja :" I jeszcze ci nie wstyd że dziewczyna cię pobiła?" Też podstawówka 20 lat temu, widać nie ten co najgłośniej krzyczy ma racje 😂
Fajna postawa wychowawczyni, normalnie to jeszcze by mogła nawrzeszczeć, ze jak śmiesz bić swojego kolegę i masz naganę, a tutaj była obiektywna i potrafiła sprawiedliwie spojrzeć na spór
Czyli zamiast podrywu, wyszły zęby?
To 20 lat temu były szkolne autobusy?
Volvo lrizar takim jeździłam w 98roku do szkoły.
Przeczytałam kilka linijek wyznania i myślałam, że na końcu okaże się że Tomek to aktualnie twój mąż. Za dużo anonimowych ....
@FamousLastWords mam to samo 😂😂😂😂😂😂
Przepraszam ale pierwsze zdanie brzmi jakbyś była w pierwszej klasie podstawówki i cofała się 20 lat :p