#Fdlhj
Jadę pociągiem "intersiti" do Szczecina. W przedziale 5 osób - ja, spokojny starszy pan w słuchawkach, bardzo szczupła ładna blondynka w marynarce (ok. 20 lat) zaczytana w (sądząc po mrocznej okładce) thrillerze bądź kryminale i gderliwe małżeństwo, które mentalne zatrzymało się w komunie.
Facet narzeka na żonę, ona go ignoruje. Usiłuje pomarudzić na "dzisiejszą Polskę" i ostatni mecz Polaków do pana w słuchawkach, ale także został zbyty uśmiechem i pokiwaniem głowy. Mnie jakoś oszczędził, przyszedł czas na jadącą naprzeciw mnie elegancką dziewczynę. Gapi się na nią bazyliszkowym wzrokiem i zaczyna litanię.
- Ta dzisiejsza młodzież... Kto to widział, żeby damy czytały takie paskudne książki! W ogóle kobiety nie powinny czytać... A jeździć same? Przecież to nie wypada... Mężczyzny się słuchać, gotować, o...
Laska go ignoruje. Wyjmuje z plecaka jabłko i dalej zaczytana, chrupie je.
- A fe... Jabłka ze skórką! Przecież to damom nie wypada... Obrane, pokrojone, to to jeszcze... A czemu takie małe? Jabłko musi być duże i czerwone, inaczej to nie jabłko...
Laska dalej go ignoruje. Postanowił zabrać się za komentowanie jej wyglądu (szczupła, wyglądająca na wysportowaną, ubrana w rurki, marynarkę i bluzkę w paski podkreślającą jej szczupłość. Czarne kreski pod oczami, wygolony bok głowy).
- Kobieta to powinna mieć ciało. Jak najwięcej! A nie... yhh... I kto to widział, żeby dama sobie wygalała pół głowy?! Nie rozumiem, dzisiejsza młodzież...
Dziewczyna się chyba poirytowała. Odłożyła książkę, delikatnie odwróciła głowę w stronę marudy i z uśmiechem, spokojnie odpowiedziała:
- A kto to widział, żeby stary facet jeździł pociągiem? Toż to czas na trumnę... I co to za bańdzioch? Przecież mężczyzna powinien być wysportowany. A taki nieogolony?! Jak mężczyzna może tak w ogóle z domu wyjść... I dlaczego te bagaże stoją na korytarzu? - Wskazała na dwie wielkie walizki małżeństwa, które stoją na korytarzu. - Przecież prawdziwy facet to powinien je wrzucić na półkę jednym paluszkiem!
Po czym znów wróciła do lektury. Facet chyba ma przydeptane ego. Poczerwieniał i zamilkł, a jego żona śmieje się pod nosem.
Brawo laska! Zachowanie adekwatne do wyglądu - dosadne, aczkolwiek dystyngowane. Miło, że "dzisiejsza młodzież" umie dać inną ripostę niż "spie..alaj".
Wstawaj. Zesrałeś się.
Anonimowe zeszło na psy. I nie mówię tu o historiach wyssanych z palca a o takich komentarzach jak twój.
A konduktor klaskał?
Skąd wy bierzecie takie pomysły? Chyba gorączkę miałeś jak to pisałeś.
Jak ktoś wiedzie nudne i nieciekawe życie, spędzając je przed ekranem, to mu takie wyznania mogą wydawać się jako dziwne, albo nieprawdziwe.
Swojego czasu sporo jeździłem kolejami. To zadziwiające ilu dziwnych ludzi można spotkać.
Jak nie było blabla, to sporo miałam głupich sytuacji xD jak były wagony bez miejscówek, a ktoś mnie wkurzał, to wyciągam że sportowej torby szczura i go mizialam. Po 5 minutach ktoś szukał innego przedziału xD
Nieprawdziwe.