#Fcs5S

W wieku 18 lat poznałam chłopaka. Jak to zawsze na początku związku bywa było cudownie, on był cudowny. Wtedy myślałam, że takiego chłopaka to ze świecą szukać. Miły, uprzejmy, mogłam mu w każdej sprawie zaufać, zawsze na niego liczyć. Wiem, że byłam dla niego wszystkim, a on dla mnie. Po 4 latach związku zamieszkaliśmy razem, póki co to w moim domu rodzinnym, ponieważ jego dom był w trakcie wykończenia. Mieliśmy się tam wprowadzić razem. Moja rodzina uwielbiała "szwagra", "zięcia". Zawsze gdy ktoś potrzebował pomocy był chętny.

Po jakimś czasie zauważyłam, że moja siostra często prosi o coś mojego, już wtedy, narzeczonego. A to trzeba z nią gdzieś jechać, a to trzeba jej coś zrobić, itp. Na początku nie miałam z tym problemu, ale kiedy coraz częściej ona potrzebowała podwózki do miasta i znikali na pół dnia, coś mi zaczęło nie pasować. Rozmawiałam o moich obawach z narzeczonym, ale on twierdził, że tylko jest uprzejmy wobec niej, bo to moja siostra i nie wypada odmawiać pomocy. Dałam sobie spokój. Sytuacja trochę się uspokoiła. Ale kilka tygodni później było znowu to samo. Tym razem wypady zdarzały się w nocy, bo siostra nie ma jak wrócić z imprezy, itp. Zareagowałam, ale znowu mnie zbył.

Pewnej nocy wstałam w celu skorzystania z toalety. Chłopaka nie było w łóżku, pomyślałam, że pewnie jest w toalecie. Czekam i czekam, nie wychodzi, w końcu wstałam i okazało się, że toaleta jest pusta. U siostry w pokoju świeciła się lampka i dochodziły dziwne dźwięki. Serce wtedy stanęło mi w gardle. Nie wiedziałam, czy mam tam wejść i sprawdzić, co się dzieje, czy po prostu żyć w niewiedzy. Stwierdziłam, że co ma być to będzie. Weszłam i zobaczyłam moją rodzoną siostrę z moim chłopakiem w miłosnym uniesieniu. Nie powiedziałam nic. Po prostu odwróciłam się, wyszłam i zamknęłam drzwi. Wróciłam do pokoju, spakowałam swoje rzeczy i w środku nocy wyszłam z domu. On oczywiście pobiegł za mną, ale jedyne co uzyskał to prawy sierpowy.

Wyprowadziłam się do przyjaciółki w innym mieście. Póki co to mieszkam u niej. On stara się mnie odzyskać, ale ja nie potrafię mu wybaczyć. Najgorsze jest to, że jestem z tym zdrajcą w ciąży... Jestem załamana, ponieważ nie tak miało wyglądać moje życie, zupełnie nie tak...
GrubyKotlet Odpowiedz

Współczuję Ci, dwie najbliższe osoby Cię zdradziły.

Dili Odpowiedz

A co rodzice na zachowanie siostry? Pewnie dumni, że wychowali takie ziółko...
Dasz sobie radę w życiu. Trzymam kciuki :)

Gelom Odpowiedz

Kto gorszy, ten chłopak czy siostra? O ile to prawda, bo zdradzać dziewczynę z siostrą w pokoju obok, to takie akcje tylko w pornosach można zobaczyć 🤣🤣🤣

WielkieGie4 Odpowiedz

Telenowela

Dodaj anonimowe wyznanie